Doniczki w Twoim domu nie muszą być nudne! Oto pomysł na ozdobienie zwykłych, terakotowych doniczek. Zamień je już dziś na modne, postarzane doniczki ozdobne. Za pomocą gliny i farby możesz stworzyć prawdziwe cudo i nadać wnętrzu zupełnie inny charakter. Tak, tak. Wbrew pozorom doniczki są bardzo widoczne w domu i rzucają się w
Nie wiesz co podarować z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka? Wybraliśmy dla Ciebie 10 pięknych roślin doniczkowych, które doskonale nadają się na prezent. Kwitnących i ozdobnych z liści, nadających się na słoneczny parapet lub do półcienistego mieszkania. Poznaj ich wymagania i spraw przyjemność bliskim osobom! W styczniu każdego roku obchodzimy Dzień Babci (21 stycznia) i Dzień Dziadka (22 stycznia). To wspaniała okazja, by podarować ukochanym dziadkom kwiaty doniczkowe. W przeciwieństwie do bukietów z kwiatów ciętych, okazy w doniczkach będę cieszyć oko przez wiele miesięcy. W okresie zimowym w marketach i centrach handlowych jest mniejszy wybór roślin doniczkowych, ale wybraliśmy dla Was 10 najpiękniejszych! Z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka roślinę doniczkową warto wstawić w kolorową osłonkę, wiklinowy koszyk czy drewnianą skrzynkę i ozdobić ją wstążką albo wstawić do niej sympatyczną figurkę kojarzącą się z pasją dziadków lub wyrażającą nasze emocje. Wybierając roślinę doniczkową na prezent najpierw zastanów się, jakie warunki panują w mieszkaniu, które ma stać się jej nowym domem. Większość gatunków, które prezentujemy poniżej nie zajmie dużo miejsca. Jednak część najlepiej będzie się rozwijała w pełnym słońcu, a część będzie preferowała półcieniste stanowisko. W czasie zakupów zastanów się, czy roślina, którą masz zamiar wybrać na prezent z okazji Dnia Babci lub Dnia Dziadka jest łatwa czy trudna w uprawie – nie każdy ma czas i ochotę na troskliwą pielęgnację. Wybór i transport roślin doniczkowych Kupując rośliny doniczkowe na prezent pamiętajmy o kilku ważnych zasadach. W styczniu najczęściej na dworze jest mróz lub temperatura zbliżona do 0ºC. Sprawdź, w jakich warunkach stoją wyeksponowane w sklepie rośliny – czy nie znajdują się blisko wejścia, gdzie jest przeciąg i może je owiewać zimne powietrze. Obejrzyj liście i kwiaty (nie mogą mieć plam, dziurek, śladów żerowania szkodników lub być pokryte pleśnią, ani być połamane, przesuszone czy wyblakłe). Sprawdź też czy roślina nie wypada z doniczki, ziemia w doniczce nie jest przesuszona albo zbyt mokra. Decydując się na kwitnące okazy, wybieraj nie te, które mają mnóstwo rozwiniętych kwiatów, ale te które mają też sporo zawiązanych pączków kwiatowych. Przed wyjściem ze sklepu na zewnątrz i w drodze do domu roślinny prezent trzeba dobrze (grubo) zawinąć w papier. Kwiaty doniczkowe można też włożyć po zawinięciu do obszernego pudła z kartonu, oczywiście uważając na to, by ich nie połamać. Pamiętaj, że po przechłodzeniu mogą zrzucać liście, przestać kwitnąć lub nawet zginąć. Poznaj 10 najlepszych kwiatów doniczkowych na Dzień Babci i Dzień Dziadka Motylnik (Oncidium) To jeden z wielu dostępnych w sprzedaży storczyków do uprawy w domu. Wyróżnia się dużą ilością drobnych, delikatnych kwiatów osadzonych na rozgałęzionych pędach. W czasie kwitnienia wygląda fantazyjnie i egzotycznie. Kwiaty rzeczywiście przypominają kształtem nieduże motyle. Większość motylników najlepiej rośnie w jasnym miejscu, ale nie narażonym na bezpośrednie promienie słoneczne. Ze względu na swoje pochodzenie (tropikalne) rośliny te lubią wilgotne powietrze (najlepiej dostarczać wilgoć stawiając obok doniczki nawilżacz powietrza; należy unikać zbyt obfitego spryskiwania). Podobnie jak większość storczyków motylnik najlepiej raz w tygodniu zanurzać w wodzie na kwadrans, a potem odstawić doniczkę i pozwolić podłożu przeschnąć. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji storczyków Anturium (Anthurium) To ciekawa roślina o ciemnozielonych, sercowatych lub owalnych liściach oraz tworząca oryginalne kwiatostany otoczone kolorowymi liśćmi przykwiatowymi (zależnie od odmiany czerwonymi, różowymi, kremowymi, żółtymi, jasnozielonymi lub łososiowymi). Roślina odpowiednio pielęgnowana wytwarza kwiaty przez większą część roku. Anturium powinno stać w jasnym lub półcienistym miejscu w domu. Należy je podlewać obficie, ale uważając przy tym, by nie moczyć liści. Liście co pewien czas warto wycierać z kurzu, aby cieszyć się ich pięknym wyglądem i ułatwić roślinie fotosyntezę. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji anturium Cytrusy Od kilkunastu sezonów w sprzedaży znaleźć można wiele ciekawych cytrusów do uprawy w domu. Niektóre osiągają niewielkie rozmiary (np. kumkwaty), a inne po paru latach mogą dorosnąć do 1-2 m wysokości (np. cytryny). Cytrusy przez większą część roku mają głównie efektowne liście. Dostępne są okazy szczepione na pniu. W dobrych warunkach często obficie kwitną, a potem nawet zawiązują smaczne i kolorowe owoce. W okresie letnim można je wystawiać na balkony i tarasy tworząc na nich śródziemnomorski nastrój. Większość cytrusów wymaga jasnego stanowiska i regularnego podlewania (ziemia w doniczce powinna być stale lekko wilgotna) oraz nawożenia wiosną i latem. Są to rośliny łatwe w uprawie. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji cytrusów Figowiec (Ficus) W obrębie tego rodzaju dostępne są okazałe rośliny o dużych liściach, ale też gatunki mniejsze, wolno rosnące i nawet miniaturowe. Wszystkie są ozdobne z liści i mają ciekawy pokrój. Na szczególną uwagę zasługuje figowiec tępy (Ficus microcarpa), zwany też fikusem Ginseng, formowany jak bonsai. Ma piękne, skórzaste ciemnozielone liście i często wspaniały kształt korzeni. Taki okaz najlepiej będzie się czuł w jasnym miejscu (ale nie na bezpośrednim słońcu). Wymaga umiarkowanego podlewania i regularnego cięcia. Tak jak większość figowców, nie lubi zmiany miejsca (może wtedy tracić liście). Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o uprawie figowców Hiacynt (Hyacinthus) W okresie zimowym w sprzedaży dostępne są podpędzone, kwitnące roślin cebulowe. Pięknym prezentem z okazji Dnia Babci i Dziadka będzie kępa kolorowych i mocno pachnących hiacyntów. Rośliny udekorowane gałązkami, suchymi patykami i wstawione do ceramicznej misy będą efektowne przez 1-2 tygodnie w domu, ale wiosną, gdy ziemia rozmarznie można je przesadzić do ogrodu, by przez kolejne lata zakwitały na rabatach. Kupując kwitnące hiacynty wybierajmy rośliny, które mają już zawiązane kwiatostany, ale nie są jeszcze w pełni rozwinięte. Wtedy dłużej będą cieszyć swoim urokiem. Najlepiej postawić je w jasnym miejscu, z dala od źródeł ciepła. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o uprawie hiacyntów Monstera (Monstera) Dziurawe i wielkie blaszki liściowe należą do monstery dziurawej (Monstera deliciosa) osiagającej nawet 2 m wysokości, a mniejsze i oryginalnie poskręcane liście tworzy monstera 'Monkey Mask' o zwieszających się pędach i dorastająca zwykle do 1 m długości. Monstery są dość mało wymagające. Lubią miejsca półcieniste, nie narażone na bezpośrednie promieniowanie. Podlewanie powinno być dość ograniczone (ziemia musi wyschnąć przed kolejnym dostarczeniem roślinie wody). Należy jednak pamiętać jednak o zraszaniu liści i wycieraniu ich z kurzu. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o uprawie monster Kalanchoe Blossfelda (Kalanchoe blossfeldiana) To idealna na prezent roślina o niewielkich wymaganiach, zajmująca mało miejsca na parapecie (dorasta do ok. 30 cm wysokości) i obficie kwitnąca. Kalanchoe ma też ładne, błyszczące liście. Świetnie nadaje się na prezent dla osób, które nie są doświadczonymi ogrodnikami. Ładnie wygląda w kompozycjach. Tu doniczki z kalanchoe zostały ułożone na sercu ze splecionych pędów derenia. Kalanchoe lubi jasne, ciepłe miejsca. Nie wymaga zbyt częstego podlewania, ponieważ gromadzi zapasy wody w mięsistych liściach. Fot. Foradania Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji kalanchoe Fiołek afrykański (Saintpaulia ionanthia) Niezawodna, mało wymagająca roślina kwitnąca przez wiele miesięcy w roku, zajmująca niewiele miejsca i łatwo rozmnażająca się. W każdym mieszaniu znajdzie się miejsce dla fiołka. Tworzy kwiaty barwy fioletowej, różowej lub białej. Ma też ładne rozety mięsistych liści pokrytych drobnymi włoskami. Fiołki najlepiej czują się w jasnych miejscach, gdzie światło jest rozproszone (np. wschodni lub północny parapet). Najlepiej kwitną w małych, przyciasnych doniczkach. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji fiołków Guzmania (Guzmania) Oryginalnie wyglądająca roślina tworząca rozetę ciemnozielonych liści, po środku której wyrasta kwiatostan z kolorowymi przykwiatkami (np. pomarańczowymi, czerwonymi, żółtymi). Kwiatostany utrzymują się na roślinie nawet do kilku tygodni. Roślina osiąga zaledwie 30 cm wysokości. Guzmanie są krótkowieczne, ale niezwykle efektowne. Są dość trudne w uprawie. Najlepiej rozwijają się w jasnych miejscach nie narażonych na promienie słoneczne. Nie znoszą przesuszenia, ale też nie można doprowadzić do ich przelania. W zagłębieniu pośrodku rozety zawsze powinno znajdować się trochę wody. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o uprawie bromelii Kaktusy Są idealne dla osób, które nie mają czasu zajmować się pielęgnacją roślin i dysponują słonecznym parapetem. Miniaturowe okazy świetnie wyglądają w kompozycjach, posadzone w płaskich szerokich misach, wyeksponowane na tle żwirku lub drobnych kamieni. Kaktusy należy podlewać oszczędnie i uprawiać w pojemnikach z otworem drenażowym w dnie. Jesienią i zimą wymagają jeszcze mniejszego podlewania niż wiosną i latem. Fot. Flower Council Holland Tu znajdziesz więcej informacji o pielęgnacji kaktusów Tekst: Małgorzata Wójcik, zdjęcia tytułowe: Floradania
Pielęgnacja figowca w doniczce jest łatwa, pod warunkiem, że zwraca się uwagę na jego potrzeby w różnych porach roku. W tym przewodniku pokażemy Ci, jak dbać o fikus w doniczce przez cały rok. Zimowy: W chłodniejszych miesiącach fikusy potrzebują mniej wody, ponieważ przechodzą okres spoczynku. Utrzymuj glebę lekko wilgotnąJednym z ważniejszych świąt dla każdego dziecka jest niewątpliwie Dzień Babci i Dziadka. Za moich czasów z okazji tego święta zawsze przygotowywałam laurkę. Pamiętam, jak bardzo cieszył mnie zarówno proces jej tworzenia, jak i potem radość mojej Babci na widok przygotowanego przeze mnie upominku. Mając tak miłe wspomnienia związane z tym dniem, mimo że moje dzieci są jeszcze za małe na całkowicie samodzielne wykonywane laurki, postanowiłam co roku robić tego typu prace z ich jak na razie niewielką pomocą, która z roku na rok na pewno będzie coraz większa. ROK TEMU... W zeszłym roku informowałam Was na blogu o dwóch pomysłach upominku DIY z okazji tego święta. Były to pomysły proste a zarazem bardzo efektowne. Jesteście ciekawi? No to wskakujcie na wpis dotyczący prezentów DIY na Dzień Babci i Dziadka dla zmęczonych. laurka dla Babci i Dziadka sprzed dwóch lat obrazek dla Babci i Dziadka sprzed roku A W TYM ROKU... Dziś już 20 stycznia, czyli jutro Dzień Babci, a pojutrze Dzień Dziadka. Znowu wszystko robię za wolno. Ten wpis powinien był się pojawić minimum z tydzień temu, ale - no cóż - znowu nie dałam rady. Prezent wykonaliśmy dopiero wczoraj wieczorem. Jednak może ktoś z Was mimo wszystko z niego skorzysta. A jak nie w tym roku, to może w przyszłym, albo delikatnie go zmodyfikujecie i powstanie Wam wspaniały upominek dla Mamy lub Taty, kiedy będą obchodzić swoje święta. Podczas tworzenia, inspirowałam się projektem ze strony Czego potrzebujecie? dwie doniczki - jakiekolwiek, ale prezent najfajniej wyjdzie, jeśli będą kolorowe, a najbezpieczniej, jeśli będą wykonane z plastiku (a mówię to przy całej mojej niechęci do tego materiału); szara gąbka do suchych kompozycji florystycznych (do kupienia w każdej kwiaciarni); niewielka ilość suszonego mchu (również do kupienia w kwiaciarniach); biały klej (ten płynny, który robi się przezroczysty po wyschnięciu); nożyk techniczny; pędzel; małe nożyczki; drewniane patyczki do szaszłyków; drewniane serduszko na patyczku z okazji Dnia Babci oraz drugie z okazji Dnia Dziadka (do kupienia w kwiaciarniach przed Dniem Babci i Dziadka); pistolet do kleju na gorąco (jeśli nie macie, ewentualnie plastelina też powinna dać radę 😉). 2 lub 3 kopie poniższej ilustracji (wydrukujcie w kolorze i najlepiej na twardszym papierze); Oczywiście zamiast takich kwiatów, możecie użyć jakichkolwiek innych, a nawet sami "wyczarować" kwiaty z kolorowego papieru. kolaż ze zdjęciami Waszego dziecka lub dzieci. Łatwo go wykonać w poniższej aplikacji: Użyjcie opcji express, a następnie collage. Spośród wielu opcji kolażowych, wybierzcie 4x4, a następnie do każdego kwadratu wklejcie po jednym zdjęciu Waszych dzieci. Zdjęcia można dowolnie przycinać (najlepiej do kwadratu), żeby wyszły Wam spore buzie na każdym z nich. darmowy program online Kiedy kolaż będzie już ukończony, zapiszcie go na twardym dysku komputera, a następnie wydrukujcie w kolorze, ale już na kartce o zwykłej grubości. Ja na wszelki wypadek oprócz zapisania projektu w formacie png, wkleiłam też obraz do Worda, redukując w dokumencie marginesy do minimum ( cm) i tam też go zapisałam. Projekt wyjdzie najładniej, jeśli każde ze zdjęć będzie w wielkości pomiędzy 4 a 5 cm. Poniżej pokażę Wam, jak nam wyszła mozaika ze zdjęciami naszych dzieci: Jak wykonać prezent? 1. Najbardziej upierdliwą (nie mam zamiaru tego przed Wami ukrywać) częścią tego projektu jest wycinanie zarówno kwiatków z kartonu, jak i zdjęć z kolażu. Dlatego, jeśli brak Wam cierpliwości, lepiej poszukajcie gdzieś gotowych i już wyciętych papierowych kwiatków oraz ponadto jakiegoś dodatkowego programu do obróbki zdjęć, żeby wydrukować kolaż, w którym każde ze składowych zdjęć Waszych dzieci będzie już w kółeczku. Dzięki temu łatwiej wytniecie okrągłe kółka z miliona kwadracików, a podczas wycinania nie pojawią się Wam - jak mnie - mordercze myśli. 😉 Kiedy te dwa elementy będą już gotowe, reszta to naprawdę bułka z masłem. Jeśli oczywiście Wasze dzieci będą chciały współpracować, a nie na przykład płakać i rzucać się na ziemię, bo dajmy na to nie pozwolicie im wziąć nożyka do rąk, albo z lubością miąć tych misternie wyciętych kwiatów, nad którymi męczyliście się wcześniej. 2. Teraz następuje element projektu, w którym mogą brać udział Wasze dzieci. Naklejanie ich zdjęć na kolorowych kwiatach. Sebastianowi bardzo podobało się wybieranie zdjęć i przyklejanie ich na poszczególnych kwiatach. Oczywiście nie wytrwał do końca, ale kto by mu się dziwił. Kwiatów było aż dwadzieścia (zrobiłam z nawiązką). 3. Kolejnym etapem - i to raczej dla rodzica - jest dopasowanie suchej gąbki do formy doniczek. My w tym celu posłużyliśmy się nożykiem. Z jednej strony trochę poucinaliśmy, z drugiej dodaliśmy. Takie można rzec gąbkowe tetris i voilà gąbka pięknie zmieściła się w naszych doniczkach. 4. W kolejnym etapie znów mogą uczestniczyć nasi mali pomocnicy. Tym razem pokryjemy klejem górę gąbki, aby móc do niej przykleić dywanik z mchu. Klej możecie położyć na gąbkę rozcieńczając go wcześniej wodą i aplikując pędzelkiem, lub po prostu lejąc go jak leci z tubki i rozprowadzając go po powierzchni czym chcecie (nawet palcami). 5. Następny etap także może się spodobać dzieciom. Będzie to tworzenie dywanika z suszonego mchu. No chyba że Wasze latorośle należą do - jak nasze - ekstremalnych wrażliwców i powąchawszy mech dobitnie dadzą Wam do zrozumienia, że nie mają zamiaru zbliżać się do tego czegoś na kilometr , ostentacyjne przy tym kichając. 😉 6. Kolejny punkt przygotowania to połączenie patyczków od szaszłyków z wykonanymi wcześniej kwiatami. Można tego dokonać na kilka sposobów. Myśmy użyli w tym celu gorącego kleju z pistoletu. Jeśli nie macie czegoś takiego, zwykła plastelina lub masa klejąca typu Blue tack też powinny sobie dać radę. Ryzyko przy klejącym pistolecie jest takie, że dziecko może się poparzyć. Trzeba wtedy uważać i asystować małemu pomocnikowi. Plastelina jest natomiast dla dzieci łatwiejsza i na pewno bezpieczniejsza w obsłudze. 7. Teraz w końcu następuje chyba najprzyjemniejszy i najbardziej efektowny etap całego procesu tworzenia prezentu DIY, czyli "sadzenie" kwiatów. Dzieci będą zachwycone wbijając patyczki do wcześniej przygotowanych w tym celu doniczek. Niech same wybierają kolejność i miejsce wkładania patyczków. Wbijcie również do każdej z doniczki drewniane serduszko z okazji Dnia Babci i Dziadka. Raz dwa trzy i gotowe! Podoba Wam się? Nasze dzieci były zachwycone efektem końcowym. Tak bardzo, że chciały wszystkie patyczki na nowo wyjąć z doniczek. 😉Jak możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, z kwiatów które zostały niewykorzystane stworzyłam dwa mini bukieciki, które położymy na komodzie w salonie. Tradycyjnych kwiatów mieć nie możemy ze względu na dzielenie mieszkania z trzema kotami, ale takie, mam nadzieję, nie zaintrygują naszych miauczących domowników. Ciekawe, czy dziadkowie będą szczęśliwi z prezentu? Prezenty od wnuków z zeszłych lat nadal zajmują uroczyste miejsce w ich domach. Podoba Wam się mój najnowszy pomysł na własnoręcznie wykonany prezent dla dziadków z pomocą dzieci? A może znacie jeszcze jakieś inne łatwe pomysły DIY tego typu? Dajcie znać w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa. Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco z moimi działaniami i niczego nie przegapić: - obserwuj mnie na Facebooku - Mama pod prąd FB - zaglądaj do mnie na Instagramie - Mama pod prąd Instagram Jednym z rozwiązań, które szczególnie sprawdzają się w małych mieszkaniach jest wykorzystanie sufitu i aranżacja roślin zwisających. Pnącza są efektowne i pięknie ozdabiają wnętrze. Wiele z nich dodatkowo skutecznie nawilża i oczyszcza powietrze ze szkodliwych substancji i toksyn (np. bluszcz). Starzec Rowleya czy epipremnum
Moda na kwiaty panuje we wnętrzach od zawsze, ta na kwiaty doniczkowe – od kilku sezonów. Nasze domy i mieszkania zamieniają się powoli w prawdziwe florystyczne ekspozycje. Trendy wnętrzarskie nie umierają tak szybko jak modowe, dlatego z powodzeniem możecie prowadzić swoje małe domowe ogródki i rozkochiwać się w kwiatach do woli. Jak dekoratorsko wykorzystywać kwiaty w domu, dowiesz się z tego wpisu. Zobacz nasze pomysły na kwiatowe aranżacje w domu z duszą kwiaty w domu. Cięte kwiaty przynoszone do domu na konkretne okazje albo przez mężczyznę w dowód miłości? To już dawno nieprawda. Teraz kwiaty cięte kupują kobiety, idąc po chleb czy mleko i mają je w domu stale. Dostępne wszędzie: na stacjach benzynowych, dyskontach, marketach, kwiaciarniach i giełdach – to bardzo ułatwia kwiaciarskie zakupy. Kwiaty kupowane w markecie nie zawsze są najlepszej jakości, dlatego warto mieć swoją małą, zaprzyjaźnioną kwiaciarnię, którą odwiedzasz raz albo dwa razy w tygodniu. Kwiaty świeże, przywiezione z giełdy tego samego dnia wytrzymają w Twoim wazonie tydzień i dłużej, to zależy od rodzaju kwiatka. U mnie rekordzistki, przetrwały w wazonie nawet trzy tygodnie. Warto odwiedzać miejsca, gdzie przychodzą ludzie, bo to oznacza, że kwiaty są często przywożone. Zapytaj kwiaciarki, kiedy jeździ na giełdę. Jakie kwiaty kupować? Najlepiej, podobnie jak warzywa i owoce – sezonowe ale po prostu takie, które Ci się podobają. Ja lubię kupować kwiaty bez przybrania, czasem mieszam ze sobą dwa lub trzy rodzaje. Rzadko kupuję kwiaty w marketach. Często kupuję kwiaty od starszych pań, sprzedających wiązanki na chodniku. Kwiaty cięte stawiamy na stole, na parapecie, na meblach, gdzie chcemy, we wszystkich pomieszczeniach w domu. fot. Karolina Migurska fot. Karolina Migurska Kiedy kwiaty tracą już swój urok mam kilka sposobów na ich uratowanie. Zobacz wpisy na ten temat kwiaty w kostkach lodu Sposób na więdnące kwiaty Ocalamy więdnący bukiet doniczkowe kwitnące Kwiaty doniczkowe, kwitnące to moje drugie w kolejności ulubione kwiaty. Zwykle ukwiecamy nimi ogrody, tarasy i balkony. Bardzo często towarzyszą mi nie tylko na balkonie ale także w domu. Bardzo lubię ich nietypowe konfiguracje. Zobacz wpis o chryzantemach w domu, to chyba mój najbardziej ulubiony zestaw na jesień. Kwiaty doniczkowe kwitnące mam w domu przez cały rok. Są to między innymi: hiacynty szafirki stokrotki lawenda pelargonie i peonie wrzosy i wrzośce chryzantemy Nie musisz się bać kwiatów doniczkowych. Wystarczy, że zapytasz albo dowiesz się, jak je utrzymywać w dobrej kondycji. fot. Karolina Migurska Przy okazji zobacz nasze wpisy o urządzaniu balkonu za kilkadziesiąt złotych 3. Kwiaty doniczkowe zielone Jeszcze niedawno nasze ascetyczne wnętrza dopuszczały jedną, góra dwie doniczki. Teraz jest zupełnie odwrotnie, wracają czasy przesytu roślinami. Boom na zielone domy wrócił. Jak w domu babci czy mamy, gdzie kwiatki doniczkowe– ożywiały szarość PRL-u, wprowadzały życie do brzydkich przestrzeni, zakrywały ściany i parapety, a hodowane i pielęgnowane przez panie domu, wzbudzały zazdrość sąsiadek. Kwiatek w każdym biurze, kwiaty w każdym domu, kwiatki noszone obowiązkowo do szkoły aby upiększać klasowe szare parapety. Niedostępne w sklepach. Czasem szczepki wiozło się z miasta do miasta, na przykład po wizycie u cioci i dzieliło się nimi potem w pracy, najczęściej w zamian za inną. Hodowanie paprotki to była wyższa szkoła jazdy, nie każdy mógł to opanować, nie wszystkim rosła. Coś zielonego co pięknie wyrosło nam w doniczce było sposobem na system, jakby na przekór dołującej gospodarce i pogarszającej się sytuacji w kraju. Po okresie przemian ustrojowych, kiedy zobaczyliśmy inny świat, inny design, inne trendy, zachwyciły nas nowoczesne, jasne , nieprzeładowane wnętrza skandynawskie i inne style wnętrzarskie. Było czysto i sterylnie, na kilkanaście doniczek nie było wizji, miejsca i czasu. Od paru lat rośliny doniczkowe wróciły do aranżacji niemal we wszystkich stylach. Wraz z nimi kwietniki, stojaki na rośliny, podpórki do pnączy i niebanalne doniczki, makramy. I znów mamy w domu dżungle, która ma nas osłaniać od świata, wyciszać, oczyszczać powietrze. Kwiaty rozstawiamy na parapetach, zwieszamy z sufitu, na podłodze, na kwietnikach, stołach, szafach i regałach rośliny stają się znowu najważniejszą ozdobą naszych mieszkań. Zupełnie osobnym elementem mody są sukulenty. Stworzone dla zapracowanych lub bez daru ogrodnika. Są mniej absorbujące niż domowa dżungla. Powstają z nich małe plantacje i dekoracje: żywe obrazy, lasy w słoiku, kwietniki i szklarnie. Zobacz nasz drewniany stojak na sukulenty i tutorial krok po kroku. Sukulenty można komponować na stole, można wykorzystywać je we wnętrzach gdzie inne kwiaty niechętnie rosną. Bardzo fajnie wyglądają szczepki kwiatów w szklanych naczyniach albo słoikach. Takie buteleczki, słoiczki i naczynia możesz włożyć do koszy lub metalowych pojemników. Albo do szklarni 6. Kwiaty sztuczne Kwiaty sztuczne nie przypominają już tych koszmarków sprzed kilku lat. Wykonane coraz lepiej pojawiają się w domu w wazonach, wiankach i stroikach. Ja już nie boję się ich wykorzystywać, choć kiedyś miałam bardzo wielkie opory. Teraz często z nimi pracuję, tworząc tutoriale i wplatam w wianki i inne dekoracje. Moda na kwiaty nie przeminie szybko. Mamy je na tkaninach, tekstyliach, ścianach. Zwalniamy tempo życia, wracamy do uprawiania roślin doniczkowych, przydomowych ogródków i ziół, a w weekendy wstawiamy cięte kwiatu do wazonu. Szukamy powiązań z naturą, szukamy relaksu i ukojenia. Zieleń pojawiła się już kilka razy jako kolor roku. Wraz z powrotem mody na rękodzieło, wyplatamy makramy, malujemy samodzielnie doniczki, skręcamy kwietniki. Za chwilę jeszcze bardziej będziemy odwracać się od technologii (już mamy nurt tech- free) wtedy zielone akcenty, staną się niezbędne do odpoczynku od szału tego świata. Oczywiście to nie wyszystkie możliwości wykorzystania roślin w domu. Nie wspomniałam o ziołach, o grafikach, o tekstyliach. Kochasz kwiaty? Napisz w komentarzu, jakie masz u siebie w domu. Możesz też dołączyć do naszej Facebookowej grupy, gdzie oprócz wnętrz kochamy także kwiaty