Propozycje projektantów i projektantek na sezon jesień-zima 2023/2024 można opisać krótko słowami: „Dla każdego coś dobrego”. Niezależnie od tego czy przepadacie za rurkami, czy preferujecie szerokie spodnie i eleganckie fasony – każda z was znajdzie rozwiązanie, w którym zakocha się od pierwszego założenia.
Rozmawiając o fotowoltaice, najczęściej słyszaną opinią jest ta, że panele fotowoltaiczne nie działają w zimie. Jaka jest prawda? Jak solarna instalacja funkcjonuje w sezonie jesienno-zimowym? Na te i inne pytania, odpowiadamy w dzisiejszym artykule. Panele fotowoltaiczne nie działają w zimie – MIT Pierwszym mitem, który należy obalić jest informacja o tym, jakoby panele fotowoltaiczne nie działały w sezonie zimowym. Great Solar wyraźnie podkreśla, że instalacja fotowoltaiczna to system całoroczny, dlatego energię elektryczną produkuje również w zimie! Podkreślić trzeba jedynie, że ze względu na mniejsze natężenie promieniowania słonecznego, w miesiącach grudzień – luty, wyprodukowanej energii będzie trochę mniej. Jednakże można to zrekompensować poprzez tzw. bilansowanie energii w sieci. Polega to na magazynowaniu nadwyżek wytworzonej energii, które można odebrać właśnie w okresach niższej produkcji np. w zimie. Niska temperatura hamuje działanie fotowoltaiki -MIT Kolejnym fałszywym przekonaniem jest, że panele solarne działają najlepiej, gdy „z nieba leje się żar”. Przypominamy! Działanie paneli fotowoltaicznych zależy od promieni słonecznych, a nie wysokiej temperatury! Dlatego niska temperatura w słoneczny dzień oddziałuje na system solarny nawet lepiej, niż wysoka temperatura podczas słonecznej pogody! Co więcej, nowoczesne rozwiązania technologiczne zastosowane w fotowoltaice, pozwalają na jej efektywną pracę nawet w bardzo niskich temperaturach, dochodzących do – 40 stopni Celsjusza! Panele fotowoltaiczne nie działają w pochmurne dni – MIT Wbrew powszechniej opinii, panele fotowoltaiczne w pochmurne czy mgliste dni także produkują energię elektryczną. Faktem jest jednak, że jest jej mniej, niż wtedy, gdy niebo jest bezchmurne! Instalację fotowoltaiczną należy w zimie odśnieżać – FAKT Owszem, zalegający na panelach biały puch, jest przeszkodą w prawidłowej i efektywnej pracy systemów solarnych. Dlatego już na etapie montażu należy zadbać, aby panele fotowoltaiczne były zainstalowane pod odpowiednim kątem, nie tylko ze względu na ruch słońca po nieboskłonie, ale również z powodu śniegu, który w zimowym sezonie może zalegać i utrudniać uzyskiwanie optymalnej ilości odnawialnych źródeł energii. Instalacja fotowoltaiczna powinna być zamontowana pod kątem 30 – 45 stopni, wtedy ewentualna pokrywa śnieżna pod wpływem grawitacji, sama się osunie i właściciele posesji nie muszą zaprzątać sobie głowy odśnieżaniem paneli. W innym przypadku taka czynność w sezonie zimowym jest niezbędna. Montaż instalacji fotowoltaicznej w zimie jest niemożliwy – MIT Z wyłączeniem trudnych warunków atmosferycznych, jak np. silny wiatr bądź intensywne opady śniegu, które zagrażają bezpieczeństwu montażystów, nie ma większych przeciwwskazań ku temu, aby panele fotowoltaiczne montować w zimie. Należy jedynie przestrzegać wszystkich zasad BHP (chociaż o tym trzeba pamiętać, o każdej porze roku), a pracownicy muszą posiadać ochronną odzież, a niskie temperatury nie są przeszkodą. Instalatorzy z Great Solar to specjaliści przygotowani do wykonywania swoich zadań niezależnie od pory roku! Great Solar informuje, od czego zależy ilość wytwarzanej energii przez panele fotowoltaiczne Co ma zatem wpływ na optymalną pracę systemu fotowoltaicznego? Istotne znaczenie w tej kwestii, mają takie czynniki, jak: – kąt nachylenia paneli – tak jak wcześniej wspomnieliśmy, dla szerokości geograficznej w której znajduje się Polska, najlepsze ustawienie to kąt 30–45 stopni, zapewniający najlepsze warunki działania systemów; – kierunek ułożenia instalacji względem słońca – rekomenduje się montaż fotowoltaiki na dachu od południowej strony; – miejsce instalacji systemów solarnych – muszą one być jak najbardziej odsłonięte, dlatego należy omijać różnorodne miejsca, które powodują zacienienie i utrudniać dopływ promieni słonecznych. Panele fotowoltaiczne to instalacja całoroczna. Warto także mieć na uwadze, że nadmiar energii wytworzonej w lecie, można odebrać w sezonie jesienno-zimowym, kiedy jej produkcja jest niższa. Korzystanie z odnawialnych źródeł energii wbrew powszechnym opiniom to inwestycja opłacalna przez cały rok i należy zawsze o tym pamiętać!
Odkryj płaszcze zimowe na Zalando | Szeroki asortyment, 100-dniowe prawo zwrotu | Zamów online teraz!
Jest duża szansa, że jesienno-zimowa depresja albo Cię dopadnie, albo… już Cię rękę jeśli nigdy nie miałeś z nią do czynienia lub nie znasz nikogo kto by kiedykolwiek ją w ogóle jest spowodowana?Dlaczego pojawia się co roku?I… przede wszystkim, jak jej uniknąć?Jesienna (zimowa) depresja różni się od prawdziwej depresji diametralnie, jednak jej symptomy są bardzo podobne do stanów przed się przez chwilę:– czy w ostatnim czasie spadło Twoje samopoczucie?– czy odczuwasz senność, zwłaszcza około godziny 16/17, której wcześniej nie było?– rano po przebudzeniu czujesz jakbyś miał „cały świat na barkach”?– nie chce Ci się spotykać ze znajomymi … i w ogóle z kimkolwiek?– nagle nie cieszą Cię te rzeczy co kiedyś?– ogólnie, mało rzeczy Ci się chce?Jeśli przynajmniej dwa razy kiwnąłeś głową to chyba nie miałeś do czynienia z żadnym z tych zjawisk? Gratuluję! Jednak dalsza część tego wpisu pomoże Ci poznać mechanizm działania depresji jesienno-zimowej. Dzięki temu będziesz mógł świadomie jej unikać i pomóc w tym swoim bliskim!Naukowcy nie ustalili jednolitych przyczyn jesienno-zimowej depresji. Jest natomiast wiele czynników, które na każdego mogą wpłynąć w inny sposób. Poznaj przyczyny depresji jesienno-zimowej i sposoby jak im zapobiegać 1. Dzień trwa krócej Jedną z głównych przyczyn może być skrócenie się dostępu do światła słonecznego w ciągu dnia. Noce i wieczory stają się dłuższe, a dzień to bezpośrednie przełożenie na rytm rano o 6? Nadal jest noc. Twój organizm nie dostaje naturalnego sygnału od słońca, że czas już przestawić się w „tryb pracy”. Dokładniej, chodzi o wydzielaniu hormonu – serotoniny. Światło słoneczne jest uważane za czynnik powodujący aktywację zwiększonej ilości serotoniny. Z drugiej strony, z każdym dniem coraz wcześniej zaczyna się robić ciemno. Nasz organizm przyzwyczajony jest, że ciemno = zwiększona ilość wydzielanej melatoniny i co za tym idzie poczucie w takim razie sprawić żeby nieuniknione skrócenie dnia nie wpływało na nasze samopoczucie?Oszukaj organizm. Daj mu sygnał od razu po przebudzeniu, że jest już dzień i, że musi podkręcić obroty.– zrób 5 minutowy trening (2 ćwiczenia rozciągające, przysiady, pajacyki, pompki),– włączaj o poranku żarówkę ledową o mocy większej niż 5300K w połączeniu z żarówką led z podczerwienią (InfraRed -IR); w żadnym wypadku nie zastąpi to światła słonecznego i korzyści płynących z ekspozycji na nie jednak z pewnością trochę pomoże,– dobrym połączeniem będzie naświetlanie z 5-minutowymi 2. Zmniejszone wytwarzanie witaminy D Znacznie skrócony dostęp do światła słonecznego w okresie jesiennym i zimowym powoduje znaczne zmniejszenie się naturalnego syntezowania się witaminy D. Zwłaszcza w momencie kiedy od 8 do 16 jesteś zamknięty w D jest hormonem, który jest bardzo istotnym elementem w wielu procesach naszego na rozwój komórek, funkcjonowanie układu mięśniowego, nerwowego i immunologicznego. Działa również to się tyczy depresji jesienno-zimowej? Niski stan witaminy D został powiązany z symptomami depresji, natomiast zwiększenie stężenia witaminy D zmniejszało ją. W analizie badań stopień działania porównywalny był do leków o prawidłowe stężenie witaminy D. W okresie jesienno-zimowym, przyjmuj codziennie 4000 wraz z 100-200mcg witaminy 3. Obniżona odporność Sezon jesienno-zimowy znany jest między innymi z częstych zachorowań. Jednym z powodów jest osłabienie organizmu co powoduje możliwość zakażenia wirusem, w tym wypadku jest też nasza mikroflora jelitowa oraz ogólny stan jelit. A z uwagi na to, że 90% serotoniny produkowane jest właśnie w jelitach to rozsądnym będzie zadbanie o nie JW związku z powyższym, warto zachować pewne czynności prewencyjne.– przyjmowanie wyżej wspomnianej witaminy D,– picie mixu z 2 g kurkumy (przyprawa), 1 g imbiru sproszkowanego, odrobiny pieprzu czarnego (czubek łyżeczki) i wody; mało jest fanów smaku, jednak korzyści płynące z codziennego spożywania takiego napoju są nieocenione!– przyjmowanie probiotyku wieloszczepowego (np. firmy Sanprobi), który wesprze mikroflorę jelitową 4. Pochmurna pogoda – pochmurny nastrój Niestety w okresie jesienno-zimowym oprócz wyżej wspomnianego braku słońca często jest mokro, zimno i wietrznie. Pewnie nie raz zwróciłeś uwagę, że w takich warunkach wszystko dokoła jest po prostu #$%!@# …brzydsze. Poza tym, (zwłaszcza jeśli pracujesz w korpo) wszyscy wokół narzekają na brzydką pogodę i na tę nieszczęsną „depresję”. Nawet jeśli nie chcesz to i tak po części przejdzie to na pochmurnego rozmówcę i daj przeciwny argument. Brzydka pogoda? Dobrze, że jesteśmy w środku budynku i nie musimy moknąć J Zimno? Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednio ubrani ludzie. Mało energii? Zróbmy sobie małą przerwę na kubek dobrej domowa – zacznij wychwytywać negatywne nastawienie. Z czasem automatycznie zauważając takie myśli będziesz je kontrować tymi pozytywnymi! 5. Znajdź ciekawe zajęcie Wszystkie powyższe czynniki wpływają na to, że po prostu Ci się nie chce. Postaraj się jednak znaleźć ciekawe zajęcia/ hobby do wykonywania w wolnym czasie. Nie mieszkasz sam? Zaangażuj w to domowników!W momencie kiedy będziesz mieć do czego wracać w domu, nawet nie będziesz mieć czasu żeby się nudzić czy łapać stan depresyjny J Nie daj się depresji jesienno-zimowej! Prawdą jest, że każdy jest na nią narażony, jednak działając świadomie i z głową, zdecydowanie możesz jej zapobiec i być jednym z tych, którzy denerwują wszystkich wokół swoim optymizmem! 😀Dla Twojego dobrego samopoczucia ważne jest też sprzyjające otoczenie. Podziel się powyższymi wskazówkami ze swoimi znajomymi, kolegami z pracy, z domownikami i odkryjcie uroki jesieni oraz zimy! Podobał Ci się ten artykuł? Będę wdzięczny jeśli udostępnisz go na swojej tablicy albo wyślesz znajomym, oraz rodzinie w prywatnej wiadomości lub mailem, tak, żeby inni również mogli skorzystać z tych wskazówek.
Jeśli chodzi o pięć podstawowych odcieni z Pantone, nazwano je następująco: Coconut Milk, Eclipse, Doe, Hot Fudge, Silver Birch. Można je zobaczyć na poniższym zdjęciu. Tak prezentuje się paleta Pantone na jesień-zimę 2023-2024. W dzisiejszej recenzji staraliśmy się nie tylko pokazać rzeczywiste odcienie, ale także powiedzieć
Yves Saint Laurent po wielu latach projektowania mody powiedział: "W końcu zrozumiałem, co jest najważniejsze w sukienkach. Najważniejsza jest kobieta, która je nosi". Sukienki dodają nam pewności siebie i kobiecego uroku, podkreślają nasz styl, oddają osobowość. To klasyka w damskiej garderobie, jedno z najbardziej uniwersalnych, a także różnorodnych ubrań, z bogatą historią, inspirujące projektantów na całym świecie, tak jak kobieca, tajemnicza natura. Sukienka na sezon jesienno-zimowy Chociaż zwiewne, kwieciste, kolorowe sukienki kojarzą się przede wszystkim z latem, nie musimy z nich rezygnować także w chłodniejsze miesiące. Elegancka kobieta sięga po tą część garderoby nie tylko na wyjątkowe wyjścia, takie jak romantyczna kolacja czy impreza karnawałowa, ale też do pracy, na uczelnię, spacer czy zakupy. Trzeba jedynie zwrócić uwagę na odpowiedni materiał oraz fason. Szyjąc dla siebie i rodziny mamy wpływ na każdy etap powstawania odzieży, od wyboru materiału, kroju, sposobu wykończenia, aż po dobór dodatków i ozdób. Każdy wykrój sukienki można modyfikować na własne potrzeby, aby uzyskać pożądany efekt i stworzyć wyjątkową sukienkę, która będzie wyróżniać się na tle modeli z sieciówek. Sukienka na zimę powinna być przede wszystkim wygodna i ciepła, miękka i otulająca, a jednocześnie podkreślająca atuty figury, maskująca ewentualne niedoskonałości. Najlepiej sprawdzają się fasony o długości do kolan, z rękawem ¾ lub długim. Panie zobowiązane do przestrzegania w pracy dress code’u doceniają sukienkę jako wygodną formę pełnej stylizacji, bez konieczności dobierania górnej i dolnej części garderoby. Sukienki biznesowe pozwalają wyglądać atrakcyjnie, a jednocześnie profesjonalnie i z klasą. Bezpieczne taliowane fasony z ładnymi detalami, dopasowane do figury, typu sylwetki i urody sprawdzą się na co dzień, a także na ważne spotkania firmowe, konferencje i wystąpienia. Sukienki i tuniki w sportowym stylu są znakomitym pomysłem na codzienne stylizacje dla zabieganych kobiet, ceniących wygodę. Można postawić na luźne modele z dzianin dresowych lub swetrowych, którym modowego twista dodadzą falbanki czy wstawki z koronki. W domowym zaciszu sprawdzą się ciepłe sukienki i tuniki z polaru albo koszulowe fasony z flaneli, wygodne, zapewniające miękkość, komfort, doskonałe do odpoczynku z filiżanką kawy w dłoni, ale praktyczne także podczas zabawy z dziećmi. Świetnym pomysłem jest własnoręczne stworzenie idealnej sukienki, dostosowanej do sylwetki, potrzeb i oczekiwań, z indywidualnie dobranego materiału, z oryginalnymi dodatkami. Różnorodność fasonów i dostępnych wykrojów oraz ogromny wybór tkanin i dzianin na sukienki pozwalają puścić wodze fantazji i uszyć efektowną kreację na każdą okazję! Jaką dzianinę wybrać na sukienkę zimową? Materiał na sukienkę zimową powinien być ciepły, miły w dotyku, o przyjemnym chwycie. Idealnie sprawdzą się miękkie, przyjazne dla ciała dzianiny welurowe, które ze względu na charakterystyczny meszek na powierzchni pięknie „pracują” pod wpływem światła. Welur z lekkim połyskiem wygląda elegancko i zjawiskowo, ponadto świetnie dopasowuje się do sylwetki. Równie efektowne i ciepłe będą grubsze dzianiny żakardowe o ciekawej fakturze i klasycznym uroku. Na luźniejsze sukienki w wersji mini oraz wygodne tuniki z golfem i kimonowymi rękawami polecamy dzianiny swetrowe, miękkie, otulające, idealne na chłodne dni. Tego typu modele są obecnie bardzo modne, szczególnie w kolorze camelowym, beżowym i wiśniowej czerwieni. Stylizację można uzupełnić plecionym paskiem i małą torebką na łańcuszku. Jeśli nie jesteś fanką swetrów, możesz wykorzystać prążkowany ściągacz bawełniany lub wiskozowy, z którego z powodzeniem uszyjesz zmysłowe sukienki dopasowane do sylwetki. Polecamy ściągacze zwłaszcza na ołówkowe sukienki za kolano, z długim rękawem i dekoltem w kształcie łezki. Taki model będzie wyglądał zjawiskowo w połączeniu ze sznurowanymi botkami na platformie, krótką kurtką i kapeluszem. Dopasowane, miłe w dotyku sukienki można uszyć także z dostępnej w wielu wzorach dzianiny Oxford Akademik. To mięsisty materiał z przewagą wiskozy w składzie, dlatego jest oddychający, a jednocześnie charakteryzuje się ciepłym chwytem. Jego ogromna zaleta to łatwa konserwacja, dzianina nie gniecie się i szybko schnie. Barwne kompozycje przypadną do gustu paniom lubiącym odważne, kontrastowe zestawienia i energetyczne kolory, które dodają optymizmu w zimowe szarówki. Na sportowe i casualowe sukienki idealne będą dzianiny dresowe, zarówno w wersji pętelkowej, jak i drapanej. Możesz uszyć prosty model z długim rękawem, o trapezowym kształcie, uroczą bombkę albo rozkloszowaną mini z falbaną na dole. Modne są dresowe sukienki odcinane pod biustem, a także z bufiastymi, efektownymi rękawami. Dresówkę można z powodzeniem połączyć z tiulem, koronką lub skórką ekologiczną, tworząc niebanalne formy i wykończenia albo ozdobić przód ciekawą, błyszczącą aplikacją. Do typowo sportowych fasonów sprawdzą się ściągacze, lampasy czy kaptur z troczkami. Na specjalne okazje doskonałe będą eleganckie dzianiny z połyskiem, takie jak lurex czy zjawiskowy, opalizujący materiał moonlight, skrzący się mnóstwem odcieni i zmieniający kolor w zależności od kąta padania światła. Z tych efektownych dzianin dostępnych w pięknych kolorach można uszyć sukienkę na Sylwestra, wieczorową kreację na okolicznościowe wyjście czy długą suknię balową. Jaka tkanina na ciepłą sukienkę? Zamiast dzianiny możesz wybrać na bazę swojej wymarzonej sukienki piękną i praktyczną tkaninę, ale fason musi uwzględniać stabilną strukturę materiału oraz konieczność zastosowania zapięcia, zaszewek lub podszewki. Ogromny wybór tkanin na sukienki jesienne i zimowe daje swobodę w projektowaniu i praktycznie nieskończone możliwości, dlatego każda kobieta znajdzie odpowiedni gatunek materiału i wzór idealny dla siebie. Ze względu na brak elastyczności albo niewielkie naddawanie się tkanin, trzeba dobrać model idealnie dopasowany do sylwetki, inaczej sukienka będzie za ciasna albo zbyt workowata. W przypadku szycia sukienki z tkaniny szczególnie starannie należy podejść do kwestii wykroju, formy, konstrukcji i własnych wymiarów. Na klasyczne princeski bez rękawów, które zakłada się na białą koszulę lub dopasowany do sylwetki golf, nadaje się znakomicie wełna w tradycyjne szaro-czarne kraty i kurzą stopkę. Idealne tkaniny na sukienki jesienne to także boucle z charakterystycznymi zgrubieniami, dostępne w modnych melanżach kolorystycznych, oraz grubsza bawełna. Dla eleganckich kobiet świetne będą fasony ołówkowe oraz szmizjerki z dekoltem wykończonym klapami, koniecznie z paskiem, który podkreśli talię. Na specjalne okazje sprawdzi się elegancki żakard, dość gruby materiał grający piękną, zróżnicowaną fakturą z ciekawymi wzorami geometrycznymi lub kwiatowymi. Wyjątkowo efektowne są tkaniny żakardowe z metaliczną nitką, ich szlachetny, nienachalny połysk wygląda wytwornie i wyrafinowanie w połączeniu z bogatą fakturą. To wspaniały materiał na szykowne kreacje o pudełkowym kroju i proste, klasyczne sukienki dla pań dojrzałych. Aby stylizacja nie dodawała lat i nie była zbyt konserwatywna, można dobrać nowoczesne, stonowane akcesoria i skromną biżuterię. Dla miłośniczek casualowego stylu i sportowej elegancji polecamy jeans z elastanem, w wersji granatowej, czarnej i szarej. Jeansowe tkaniny na sukienki jesienne oraz zimowe mają nonszalancki charakter, lekko młodzieżowy klimat, ale są też bardzo uniwersalne. Można z nich uszyć zarówno taliowaną suknię dopasowaną do figury, jak i nowoczesną sukienkę na szelkach albo odcinaną w pasie, rozkloszowaną i wiele innych modeli. Skład oparty na bawełnianych włóknach zapewnia przewiewność i komfort noszenia, a do wyboru oprócz klasycznych denimowych wersji są również wzory takie jak grochy czy kwiaty. Wybierając materiał na sukienkę zimową warto pomyśleć również o odpowiednim wykończeniu, aby kreacja dobrze się nosiła i służyła przez wiele sezonów. Mimo, że wszywanie podszewki nie należy do najprostszych czynności, czasami warto ją zastosować, szczególnie w przypadku sukienek o eleganckim charakterze, tych dopasowanych do figury i z materiałów o naturalnym składzie. Podszewka łagodzi linie ciała, powoduje, że ubranie harmonijnie przylega do sylwetki, zapobiega odznaczaniu się bielizny, ukrywa „boczki”. Ten ważny element przedłuża też trwałość odzieży, dzięki niej sukienka nie traci formy, a materiał wierzchni nie wypycha się i nie gniecie. Dodatkowa warstwa ociepla, co jest ważne zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Jaki fason sukienki wybrać? Aby sukienka służyła naszej urodzie, powinna być dopasowana do typu figury i stylu, tylko wtedy kobieta jest ubrana, a nie przebrana. Dlatego zarówno rodzaj, wzór materiału, jak i fason należy zawsze wybierać w zgodzie ze swoimi preferencjami, nie podążając ślepo za trendami. I tak, panie o kształtach gruszki powinny podkreślać węższą talię, a zasłaniać masywniejsze uda i szersze biodra. Sprawdzą się więc fasony z dopasowaną górą i rozkloszowanym dołem oraz modele zbliżone do litery „A”. Dla kobiet o figurze klepsydry, czyli obfitym biuście, szerokich biodrach i wąskiej talii, odpowiednie będą fasony ołówkowe, najlepiej z paskiem. Jego rodzaj powinien komponować się z rodzajem sukienki i pasować do niej pod względem kolorystyki oraz stylu. Warto pamiętać, że osoby o bardziej obfitych kształtach nie powinny wybierać cienkich ani zbyt masywnych pasków. Paniom o kształtach jabłka będą służyły proste fasony eksponujące szczupłe nogi, a maskujące brzuszek i brak wcięcia w talii. Prosta forma sukienki wyrówna optycznie proporcje między masywną górą i wąskimi biodrami. Sukienki maxi, mało praktyczne podczas mokrych pór roku, zarezerwowane są dla kobiet wysokich, z długimi nogami. Taki fason nie sprawdzi się dla osoby o niskim wzroście, bo dodatkowo skróci sylwetkę. Warto sięgać po ciekawe, sprawdzone wykroje uwzględniające newralgiczne strefy ( takie jak brzuszek), zamaskowane marszczeniami, falbankami albo kokardą. Już na etapie wyboru modelu, który planujemy uszyć, trzeba zwrócić szczególną uwagę na to jak forma koresponduje z naszym typem sylwetki i rozmiarem. W kwestii wzorów rynek dostarcza mnóstwo inspiracji, a nowoczesne technologie umożliwiają drukowanie rozmaitych gatunków tkanin i dzianin w najbardziej fantazyjne, kolorowe motywy. Romantyczki mogą wybierać spośród materiałów w pastelowych odcieniach, we wzory kwiatowe, klasyczną drobną łączkę, motyle lub ptaki. Miłośniczki klasyki dobrze będą czuły się w stonowanych kratach, uroczych groszkach i printach geometrycznych na bazie czerni, bieli, szarości i beżu. Panie lubiące ekstrawagancję mogą postawić na odważne przeskalowane wzory kwiatowe w nasyconych kolorach albo abstrakcyjne kontrastowe kompozycje. Na pewno nie przejdą niezauważone w sukience we wzory zwierzęce, takie jak panterka, wężowa skóra czy pasy zebry. Z kolei fanki stylu boho zachwycą się printami w folkowym, etnicznym klimacie, tureckimi paisleyami, a także mozaikami nawiązującymi do kształtu mandali. Młode elegantki urzekną natomiast nadruki bajkowych postaci i komiksowe wesołe wzory. Modne sukienki na jesień i zimę – trendy 2021 Jesienią i zimą najczęściej wybieramy bezpieczne, stonowane kolory i klasyczne wzory, ale tegoroczne trendy zwracają się ku optymistycznym barwom, intensywnym odcieniom i kontrastowym, ciekawym printom. To reakcja na dramatyczną rzeczywistość, z którą zmagamy się w związku z pandemią, a potrzeba światła, nadziei, radości i beztroski przekłada się na modę, w której projektanci stawiają na zabawę fakturami, nieoczywiste połączenia i pełne życia kolory. Modne są sukienki w kwiaty, które sprawdzą się zarówno latem, jak i zimą do kozaków czy botków i puchowej kurtki. Hitem jest dzianinowy model w camelowym kolorze, najlepiej z warkoczowym splotem. Kolory lansowane przez największe domy mody to żółty i pomarańczowy, błękitny, miętowy oraz różowy. Szczególnie widać fascynację odcieniem wiśniowej czerwieni, który wspaniale nadaje się na chłodne pory, rozgrzewa, rozświetla i dodaje kobiecego uroku. Projektanci zachęcają do noszenia w sezonie zimowym lekkich, zwiewnych sukienek, które można połączyć z grubymi rajstopami, zamszowymi kozakami i mięsistym, oversizowym swetrem albo płaszczykiem ze sztucznego futra. Nie jest to może rozwiązanie praktyczne na mroźne dni, ale na wczesną wiosnę na pewno się sprawdzi. Kwiecista sukienka z lejącej tkaniny silki, przewiewnej wiskozy lub warstwowo zastosowanego szyfonu nie jest już zarezerwowana na letnie miesiące. Tym bardziej sprawdzi się nieco grubszy, mięsisty materiał barbie, który znakomicie się układa. Niezależnie od preferowanego stylu, wieku, typu urody i trybu życia, każda kobieta powinna mieć w szafie sukienkę. Ogromny wybór fasonów i materiałów, z których można uszyć elegancką kreację, wygodną sukienkę casualową albo typowo sportową do noszenia z legginsami, daje wiele możliwości i tylko od nas zależy jaki projekt stworzymy. Samodzielne uszycie sukienki jest wspaniałym pomysłem nie tylko ze względu na gwarancję idealnego dopasowania do własnej sylwetki, ale także dlatego, że zyskamy oryginalną, wyjątkową i niepowtarzalną bazę stylizacji, którą będziemy nosić z dumą przez wiele sezonów! Zapraszamy do lektury innych wpisów na naszym blogu
Jeżeli – w przypadku osób dorosłych – choruje się częściej niż cztery razy do roku, można przypuszczać, że ma się osłabioną odporność. Osłabienie zazwyczaj wynika z trybu życia. Przewlekły stres, ciągłe niedosypianie, nieodpowiednia dieta oraz brak czasu na regenerację wpływają na podatność organizmu na infekcje.Magia nowego fotela, deszczowa pogoda i podziębione dziecko w domu nie sprzyja siedzeniu przy maszynie w mojej oazie ciszy i spokoju. Czujemy się dzisiaj tak: Ale nie próżnuję, planuję i szukam, więc pokażę Wam moje pomysły na poskromienie jesienno-zimowej garderoby. Do podstawowych jeansów i ciepłego swetra zawsze przyda się ciekawa bluzka – koniecznie wzorzysta. Fason do wyboru, do koloru: podstawowy t-shirt, z obniżonym ramieniem lub z dużą zakładką z przodu. Na bazie tych wykroi możesz szaleć, szczególnie dwa pierwsze są u mnie w ciągłym użyciu – po odpowiednim przedłużeniu w prosty sposób będą sukienką 🙂 Do tego koniecznie bluza, z ciepłym szerokim golofowym kołnierzem, idealna dla takich zmarźlaków jak ja! Z dołami niestety nie poszaleję. Z racji pracy i trybu życia jeansy i dresy są podstawą mojej szafy. Wpadł mi kiedyś jednak wykrój, który nie daje o sobie zapomnieć: uwielbiam ten fason spodni! Zdaję sobie sprawę, że jest to kwestia gustu, ale o takowych podobno się nie dyskutuje. Choć ja zawsze jestem otwarta na dyskusję 🙂 A że „coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta’ i ciężarówka Coca-coli krąży już po internetowej przestrzeni, trzeba zatroszczyć się o jakąś sukienkę. Wybór padł na ten model, który już uszyty czeka na zdjęcia. Do tego niezawodny basic, może uda się wyrobić do końca grudnia? Na deser zeszłoroczna duma i owoc wzdychań kilku osób, czyli ciepły płaszcz z kapturem. Moja wersja ma podszewkę z polaru, dzięki czemu dzielnie wypełnia swe zadanie w największe zawieje śnieżne (że nie było zimy w tamty roku? A śnieg był? To była i zima) 🙂 A Wy macie swoje typy na tę (jakże nie uroczą) porę roku? Jeśli macie ciekawe wykroje podzielcie się, razem oswoimy zimę! 🙂Aug 25, 2023 - ️ Idealna na sezon jesienno-zimowy, z pysznym winegretem z pewnym tajemniczym składnikiem 😎Sałatka jest naprawdę obłędna, łapcie przepis - link wNa początku lata mało kto myśli o jesieni i zimie. Planowanie wakacji, letnie wycieczki rowerowe, spacery, zabawy na podwórku – to właśnie one zajmują myśli dzieci i rodziców. Tymczasem w wakacyjne miesiące warto wykorzystać nie tylko letnie słońce i długie dni. Lato to doskonały czas, aby przygotować organizm dziecka na wyzwanie, jakim będzie jesienno-zimowy sezon infekcji. Jak najefektywniej wykorzystać dary lata? Wakacyjne menu pełne słońca Przerwa wakacyjna w przedszkolu, a także wyjazdy do babci, dziadka czy na urlop z rodzicami, to czas, w którym szczególnie mocno wraca temat zbilansowanej diety. O ile w pozostałych miesiącach najczęściej większość posiłków dziecko je w przedszkolu, o tyle w wakacje o ten temat muszą zatroszczyć się rodzice i opiekunowie. Jeśli dołożymy do tego fakt, że wyjazdy wiążą się zwykle z dużo większym przyzwoleniem na słodycze, takie jak np. lody czy gofry, to temat diety staje się szczególnie palący. W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym rodzice i opiekunowie często lekceważą kwestie związane z odpowiednim odżywianiem. Wakacje traktują jako czas, kiedy dostęp do słodkości jest czymś naturalnym, a ograniczenia zostawiają na rok szkolny. Tymczasem lato to doskonały moment na to, aby pokazać dziecku różnorodność warzyw i owoców. W szczycie sezonu są one najlepszej jakości i w najlepszej cenie. Letnie warzywa i owoce - kiedy i jakie? Czerwiec: truskawki, agrest, czereśnie, bób, fasolka szparagowa, młode ziemniaki, ogórki gruntowe, młode marchewki, buraczki, kapusta, salata. Lipiec: w lipcu nadal możesz cieszyć się warzywami takimi jak w czerwcu, dodatkowo pojawia się groszek cukrowy, truskawki zastępowane są przez wiśnie i nektarynki, maliny, jeżyny, arbuzy. Sierpień: najlepszy miesiąc dla pomidorów. Dojrzewają jabłka, gruszki, śliwki, mirabelki. Nadal można cieszyć sięowocami jagodowymi oraz warzywami. Baw się kolorem! Niechęć do warzyw i owoców to problem wielu rodziców przedszkolaków. Najczęściej wynika ona z faktu, że dzieci mają zbyt łatwy dostęp do pożywienia, które szybko zaspokaja głód, ale nie jest zbyt wartościowe pod względem witamin i składników mineralnych. Badania przeprowadzone wśród dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym pokazały, że większość dzieci je zdecydowanie za dużo białka i cukrów prostych, a za mało owoców i warzyw. Jeśli dziecko zaspokoi głód zjadając drożdżówkę czy pączka, to nie będzie odczuwało potrzeby zjedzenia warzyw i owoców. To samo dotyczy zbyt dużej ilości mięsa na talerzach dzieci. Owoce i warzywa – jakie mogą mieć supermoce? Polifenole – czyli związki chemiczne występujące w roślinach. Są to silne antyoksydanty, które chronią organizm przed działaniem wolnych rodników. Działają między innymi przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Największe stężenie polifenoli występuje w skórce owoców. Głównym źródłem polifenoli w pożywieniu są owoce i warzywa, jednak zawartość polifenoli w poszczególnych gatunkach jest zróżnicowana. Różne ich rodzaje występują np. w aronii, czarnej porzeczce, truskawkach, winogronach, borówkach, malinach, jeżynach, czerwonej kapuście, burakach. Kwas foliowy – niezbędny dla prawidłowego działania układu odpornościowego. Wbrew pozorom jego niedobory nie są groźne wyłącznie dla kobiet ciężarnych. Kwas foliowy jest niezbędnym czynnikiem regulującym wzrost i funkcjonowanie komórek, także układu immunologicznego. Warto pamiętać, że wchłanianie kwasu foliowego ułatwia witamina C i witaminy z grupy B. Szczególnie wysoką zawartość tej witaminy obserwuje się w warzywach liściastych, sałacie, kapuście i szpinaku. Inne jego źródła to: ciecierzyca, fasola biała, korzeń i natka pietruszki, brukselka, jarmuż, brokuły, słonecznik i sezam. Błonnik pokarmowy – nie tylko dla pracy jelit! Błonnik pokarmowy zawarty w warzywach i owocach pomaga regulować procesy trawienne. Jednak jego odpowiednia ilość w diecie ma też znaczenie dla mikrobiomu jelit. Bakterie jelitowe w znacznym stopniu odpowiedzialne są na rozwój i działanie układu odpornościowego. Niewystarczająca ilość pożywienia, jakim jest dla nich błonnik powoduje powstawanie dysbiozy jelitowej, która może stać się początkiem zaburzeń działania układu immunologicznego. Warto wprowadzić do diety dziecka np.: przestudzone ziemniaki, cykorię, szparagi, które są bogate w skrobię oporną – idealne pożywienie dla mikorbiomu. Lato to idealny moment, aby spróbować kuchni jarskiej i ograniczyć mięso do 2–3 porcji w tygodniu. Od czego zacząć zwiększanie ilości warzyw i owoców na talerzach maluchów? Najlepiej w tym celu wykorzystać ich naturalną ciekawość świata. Założenie miniogródka lub nawet uprawa ziół na parapecie czy balkonie nie tylko uczy dziecko systematyczności, ale także pokazuje, że z małego nasionka czy sadzonki można samodzielnie wyhodować np. pomidorki czy natkę pietruszki. Warto raz na jakiś czas wybrać się z dzieckiem na rynek, gdzie latem ilość warzyw i owoców jest taka, że każdy znajdzie coś dla siebie. Kolejnym krokiem jest wspólne przygotowywanie i jedzenie posiłków. Dlaczego ten wysiłek się opłaci? Domowe lody jaglano-truskawkowe Składniki: pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej szklanka truskawek 1 dojrzały banan 1/3 szklanki mleka kokosowego lub śmietanki Przygotowanie: Wszystkie składniki dokładnie zmiksować w blenderze na gładką masę. Masę przelać do specjalnych pojemników do robienia lodów na patyku. Zamrozić. Moc z roślin Warzywa i owoce są głównym źródłem witamin, składników mineralnych oraz ważnym źródłem błonnika pokarmowego. Już ten argument powinien przekonać każdego rodzica i opiekuna, aby zadbać o odpowiednią ich podaż. Aby jednak jeszcze lepiej zrozumieć, jak ogromne znaczenie ma dobrze zbilansowana dieta, zachęcam, aby spojrzeć kilka miesięcy w przód, gdzie już czeka jesienny sezon infekcji. Zazwyczaj na chwilę przed początkiem jesieni rozpoczynają się poszukiwania odpowiedzi na pytanie: „jak podnieść odporność dziecka?”. Tymczasem proces jej kształtowania trwa znacznie dłużej! Prawidłowa dieta, która dostarcza wszystkich niezbędnych witamin, ma kluczowe znaczenie dla działania układu immunologicznego. Nie bez znaczenia jest także kwestia błonnika, którym żywią się dobre bakterie jelitowe, w ogromnym stopniu odpowiedzialne za to, jak dziecko przetrwa kolejny sezon chorób i infekcji. Istotne jest jednak to, aby o tych kwestiach pomyśleć jak najwcześniej i wykorzystać oręże, jakie oferuje nam słońce i ciepło – czyli dobrej jakości owoce i warzywa. Słońce to też dar! Oprócz bogactwa warzyw i owoców lato oferuje nam jeszcze jeden, cudowny dar – długie dni pełne słońca. W naszej szerokości geograficznej liczba takich słonecznych dni jest niestety mocno limitowana, co ma swoje konsekwencje między innymi w powszechnym niedoborze witaminy D. Jako że podaż tej witaminy z pożywienia jest bardzo nieefektywna, aby w pełni pokryć dzienne zapotrzebowanie należy zapewnić organizmowi możliwość syntetyzowania jej przez skórę. W praktyce oznacza to, że należy codziennie eksponować największą powierzchnię ciała przez minimum 15 minut na działanie promieni słonecznych. Warunkiem jest jednak to, że ekspozycja musi odbywać się regularnie, w godzinach kiedy promienie słońca działają najintensywniej, a skóra nie powinna być pokryta kremem z filtrem. Ze względu na ryzyko oparzeń słonecznych rodzice rzadko decydują się na takie słoneczne kąpiele, a w innych warunkach ilość światła słonecznego jest po prostu zbyt mała. Dlatego obecne zalecenia mówią o konieczności suplementacji witaminy D u dzieci i dorosłych przez cały rok. Prawidłowy poziom witaminy D to jeden z najważniejszych czynników wpływających na odporność. W przypadku niedoborów jego uzupełnienie może zająć nawet kilka tygodni, dlatego warto o tym myśleć już latem, zanim nadejdą jesienne, chłodnie dni. Omletowe muffinki z zielonymi warzywami Składniki: 3 jajka pół szklanki młodego, zielonego groszku garść szpinaku w liściach 3 łyżki natki pietruszki papryka pokrojona w kostkę 1/4 szklanki mleka sól, pieprz 2 łyżki roztopionego masła garść startego, żółtego sera Przygotowanie: Jajka rozmieszać z mlekiem i żółtym serem. Do masy serowo-jajecznej dodać młody groszek, pokrojoną paprykę, natkę pietruszki, sól, pieprz i wymieszać. Masę przelać do foremek do muffinek. Do każdej porcji wetknąć po 2–3 liście szpinaku. Piec około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C z termoobiegiem. Wyjąć, przestudzić. Takie muffiny można zabrać ze sobą na piknik czy wycieczkę! Zamiast liści szpinaku możesz użyć np. liści botwinki. Zdrowe zimno Kształtowanie się układu immunologicznego to długotrwały proces. Aby przebiegał prawidłowo konieczne jest, aby ciało miało możliwość nauczenia się adaptowania do warunków atmosferycznych. Jednym z elementów, które negatywnie wpływają na odporność dzieci jest nadmierne ich przegrzewanie. W trosce o komfort maluchów rodzice kupują najlepsze kurtki przeciwdeszczowe i przeciwwiatrowe, idealnie wodoodporne buty, ciepłe czapki, szaliki. Różnice w podejściu do ubioru dzieci widać na przykład nad morzem, podczas mniej słonecznych, wietrznych, a nawet chłodnych dni. Część dzieci mimo mniej sprzyjających warunków biega boso po plaży i moczy stopy, a część ma absolutny zakaz zbliżania się do wody. Co ciekawe, zależy to przede wszystkim nie od tego, jak na zimno reaguje dziecko, ale od subiektywnych odczuć opiekuna. Tymczasem warto pamiętać, że dzieci najczęściej są dużo bardziej aktywne niż ich opiekunowie, a nadmierna liczba warstw ubrań powoduje nie ochronę, ale przegrzanie. Warto, nawet w chłodniejsze dni, zadbać np. o cieplejszą kurtkę, ale pozwolić dzieciom brodzić w zimniej wodzie czy mokrym piasku. Pomijanie tego aspektu, jakim jest wyrobienie odporności na zmiany temperatur skutkuje tym, że w sezonie jesienno-zimowym łatwiej o infekcję, ponieważ wahania temperatur osłabiają organizm czyniąc go podatnym na choroby. Lato to najlepszy czas na bieganie po mokrej trawie, brodzenie w morzu, kąpiele w rzece czy jeziorze. To nie tylko wspaniała zabawa, ale także element profilaktyki zdrowia.Strona główna / Jadłospisy / Jadłospis jesienno-zimowy + poradnik nierównowaga hormonalna. SKU: Niedostępny Kategoria: Jadłospisy Niedostępny Kategoria:Wiele z nas nie myśli jeszcze o sezonie jesienno - zimowym i przyznajemy szczerze - nie ma się co dziwić. Piękna pogoda za oknem sprawia, że chcemy jak najlepiej wykorzystać letni czas i cieszyć się panującą na zewnątrz temperaturą. Plażowanie, słońce, letnie stylówki - to jest to! Ale pozwólcie, że już teraz zadbamy o Wasze szafy, przygotowując je do nadchodzącego jesienno - zimowego sezonu. Poniżej zestawienie najgorętszych trendów, które pozwolą Ci zyskać miano it girl! Gotowe? No to zaczynamy! Na dobry początek - kolory! To one w dużej mierze decydują o tym, co wyląduje w naszych szafach. W tym sezonie możecie zapomnieć o neutralnych barwach, bowiem na salony powracają neonowe kolory. Oznacza to, że w wielu lookbokach popularnych marek, czy światowych projektantów znaleźć będzie można rzeczy w odcieniach ciepłej limonki, zielonego jabłka, fuksji i kobaltu. Ale to nie wszystko, nadchodzący sezon to również kolory subtelne i optyczne, do których zaliczamy lawendowy, miętowy, ciemny niebieski oraz jasną szarość. Jeśli nie czujesz się dobrze w wyrazistych kolorach, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość - w sezonie jesienno - zimowym 2020/2021 równie dużą popularnością będą cieszyły się kolory naturalne. Doskonale sprawdzą się ciepły żółty, taupe, ciemny fiolet i ciemny miętowy oraz kolory galaktyczne - grafitowy, rdzawy, jasnoszary oraz beżowy budyniowy. Te barwy będą stanowiły świetną bazę każdej garderoby. Trendy sezonu jesienno - zimowego 2020/2021 Nadchodzący sezon to wielkie powroty oraz wyraziste nowości, które pozwolą zabłysnąć niejednemu miłośnikowi mody. Największe domy mody w nadchodzącym sezonie inspirują się latami 40 i 80 oraz stylem jeździeckim - będzie dużo łańcuchów, frędzli, falban, skóry, koronki, futer oraz peleryn. Poniżej przedstawiamy zestawienie najgorętszych trendów! Skóra, skóra i jeszcze raz skóra! Wielu z Was z pewnością pomyśli, że to w sumie nic nowego, bowiem popularne marki i sieciówki już od kilku lat proponują rzeczy wykonane z tego materiału - chociażby w obecnym letnim sezonie, w którym skóra prezentowana jest jako lekka i kolorowa. Warto jednak wspomnieć, że jesienno - zimowa odsłona będzie nieco inna, bowiem skóra powraca do swoich korzeni. A to oznacza tylko jedno - peleryny, trencze, kombinezony i sukienki w głębokich odcieniach brązu, czerni i beżu. Skórę będziemy nosić zarówno solo, jak i w total lookach. Warto również zwrócić uwagę na dodatki wykonane z tego materiału, które z pewnością nadadzą Twojej stylizacji pazura i oryginalności. Zobacz: Czerwień od stóp do głów! To kolejny powracający trend, którego w nadchodzącym sezonie będzie naprawdę sporo! Jeśli zdecydujesz się na ten kolor, pamiętaj, aby być ubranym w niego od stóp do głów - na wieczorne wyjście świetnie sprawdzi się mała czerwona lub sukienka z dodatkiem ozdobnych falban. Zapomnij o ubraniach oversize! W sezonie jesień - zima 2020/2021 będziemy stawiać na przylegające do ciała ubrania. I nie ograniczamy się tutaj tylko do sukienek - obcisłe mają być spodnie, kombinezony oraz asymetryczne topy, które będziemy nosić z obcisłymi żakietami. Zobacz: Frędzlowy zawrót głowy Trend, który zniknął z modowej sceny na kilka sezonów powraca, i to właśnie jesienią! Swoim frywolnym charakterem nada lekkości stylizacjom oraz świeżości - pamiętajmy, że nadchodzący sezon to stylizacje ciężkie, skupiające się głównie na ciężkich materiałach, dlatego przyda im się nieco lekkości i odświeżenia. Z frędzli wykonane będą głównie spódnice oraz sukienki. Lata 80 - poszerzane rękawy To kolejny trend, który zniknął na jakiś czas z światowych wybiegów i który powraca, ale tym razem w nieco mniej kiczowatej odsłonie. Kilka sezonów temu, lata 80 były prezentowane na wybiegach jako era disco, w nadchodzącym sezonie jest spokojniej i bardziej klasycznie. Poszerzane rękawy będzie można spotkać w sukienkach, żakietach i płaszczach. Logomania To trend, który jest z nami już od dobrych kilku sezonów. Wiele marek i sieciówek proponuje t-shirty z nadrukami ulubionych zespołów, artystów oraz postaci z bajek i filmów. Nadal popularne będą koszulki z motywującymi hasłami, lub logami światowych marek. Zobacz: Nowe wariacje na temat kraty To kolejny trend, który jest z nami już od dobrych kilku sezonów. Jednak projektanci nie pozostają bierni i co sezon proponują nowe wariacje na temat kraty. W nadchodzącym sezonie będzie to drobna krata, w odcieniach brązu, beżu i szarości, która pokryje głównie sukienki i płaszcze. Mamy nadzieję, że nasz przewodnik po nadchodzących trendach sezonu jesienno - zimowego 2020/2021 pomoże Ci skompletować garderobę marzeń i poczuć się jak prawdziwa fashionistka. Warto wprowadzić nieco odświeżenia do swoich stylizacji i podkreślić je za pomocą dodatków, które idealnie będą wpisywać się w nadchodzące trendy.PONIŻEJ ZNAJDUJĄ SIĘ PRZEPISY na niektóre nasze dania. Drodzy Rodzice w tym miejscu może być również Wasz Przepis na zdrową, pyszną potrawę, którą polecacie innym. Zachęcamy do przesyłania przepisów na nasz adres. e-mail: ps56@um.bialystok.pl. strona Przedszkola Samorządowego nr 56 w Białymstoku - ul. Berlinga 38.Zima nie należy do moim ulubionych pór roku. Nastawiam się w niej na przeczekanie do wiosny. Zimą do perfekcji opanowuję technikę przygotowywania posiłków na kilka porcji od razu. Tak aby w kuchni spędzać minimum czasu. Zobaczcie jak wyglądał mój zimowy jadłospis w pierwszym tygodniu stycznia. Słowem wstępu Nie liczę kalorii – tu wyjaśniam dlaczego W ciągu dnia piję szklankę wody zaraz po przebudzeniu się 1 kawę – zaraz po śniadaniu między posiłkami dużo wody kilka herbat (zieloną, rooibos, melisę) – w sumie około 8 szklanek płynów dziennie Zawsze mam w lodówce kilka słoików z wegańskim bulionem. Ratują mnie w sytuacji kiedy mam ochotę na ciepły posiłek ale brakuje mi czasu na długie gotowanie – co zdarza się bardzo często Jadam 4-5 posiłków dziennie – pomiędzy nimi nie jadam żadnych przekąsek Regularnie chodzę na zajęcia fitness – aktualnie 3-4 razy w tygodniu Ten jesienny – styczniowy jadłospis pozwolił mi odciąć się od cukrowego szaleństwa, które towarzyszyło mi przez cały grudzień. Od tych wszystkich czekolad i ciasteczek podjadanych w pracy po ciasta zjadane w czasie świąt aż do Sylwestra W pierwszym tygodniu stycznia spałam po 8,5 – 9 h na dobę. Dawno nie byłam tak wypoczęta i zrelaksowana. . Weekendowe przygotowanie Przeważnie w weekendy gotuje obiady na cały tydzień np.: duży gar curry z kaszą – czas przygotowanie to około 30 min razem z krojeniem warzyw warzywną zupę – czas jak wyżej wegański bulion – gotowanie około 50 minut + około 10 na obranie warzyw Zamrażam je w porcjach lub przechowuję w lodówce w słoikach. Dzięki temu w tygodniu praktycznie nie muszę gotować obiadów do pracy. Wystarczy, że wyjmę sobie wieczorem opakowanie z zamrażarki, do rana będzie gotowe. Tym sposobem potrafię mieć w zamrażarce nawet 15 porcji różnych dań i nie gotować przez 2 tygodnie. To jest mój sposób na leniwe przeczekanie zimy. . Zimowy jadłospis – poniedziałek Poniedziałek był wolny (1 stycznia) więc miałam więcej czasu na przygotowanie sobie posiłków w domu. Najczęściej gotuję w weekendy. . 08:30 – I śniadanie Owsianka z kakao: 3 łyżki górskich płatków owsianych 1 łyżeczka kakao zalane niewielką ilością wrzątku po kilku minutach, jak płatki zmiękły, dolałam do nich mleka sojowego i dorzuciłam orzechy laskowe, pestki dyni, sezam i mandarynkę Świetnym dodatkiem okazała się filiżanka herbaty matcha. . 11:15 – II śniadanie Dwie kromki pieczywa z domowym hummusem, ogórkiem i pomidorem. . 14:30 – obiad Trochę na leniucha bo z bulionu warzywnego, który miałam jeszcze w lodówce przygotowałam sobie taki oto posiłek: 250 g makaronu orkiszowego (waga podana dla suchego makaronu) 0,5 litra bulionu 1 łyżka pasty miso 1/2 puszki czerwonej fasolki 1 łyżka wakame (porcja suchych glonów) zalane zimną wodą na kilka minut 1 brokuł ugotowany na parze Bulion podgrzałam w garnku z łyżką miso – do momentu aż się rozpuściła. Makaron ugotowałam zgodnie z opisem na opakowaniu. Całego brokuła ugotowałam na parze – pozostała część będzie na obiad kolejnego dnia. Tak samo fasolka i makaron bo do tego dania użyłam go tylko w niewielkiej części. . 18:30 – kolacja To sałatka zimowa z tego przepisu podana z ciecierzycą i makaronem ryżowym. . . Zimowy jadłospis – wtorek 07:45 – I śniadanie Nocna owsianka przygotowana wczoraj wieczorem – od razu w większej ilości tak aby wystarczyła jeszcze na II śniadanie. W 0,5 litrowym słoiku przygotowuję i zostawiam na noc w lodówce: kilka zamrożonych truskawek 6 łyżek płatków owsianych górskich 1 łyżka nasion chia zalane do połowy mlekiem roślinnymi uzupełnione wodą aż przykryje wszystkie składniki przed wstawieniem do lodówki warto dokładnie wymieszać składniki A rano wystarczy owsiankę przełożyć do misek, dodać ulubione orzechy, pestki i migdały. Ja dorzuciłam jeszcze 1 banana. . 12:15 – II śniadanie Tak późne bo miałam rano spotkanie w pracy. Zjadłam drugą porcję nocnej owsianki. . 15:00 – obiad To druga porcja wczorajszego obiadu z dodatkiem świeżego koperku ale bez bulionu. Tylko makaron orkiszowy, brokuł, fasolka, 1 łyżka oleju lnianego i świeżo mielony czarny pieprz. . 19:00 – kolacja Po treningu, który skończyłam o 18:30. Dwie kromki pieczywa z masłem orzechowym i jeden banan. O 22:00 spałam już jak dziecko. . . Zimowy jadłospis – środa 07:15 – I śniadanie Nocna owsianka przygotowana w 0,5 litrowym słoiku wczoraj wieczorem z: 1/2 jabłka pokrojonego w drobną kostkę 6 łyżek płatków owsianych gorskich 1 łyżki siemienia lnianego w ziarenkach 1 łyżeczki kurkumy szczypty pieprzu cayenne Połowę słoika zalałam mlekiem roślinnym a resztę uzupełniłam wodą tak aby pokryć składniki. Tak przygotowana owsianka będzie mi służyć za I i II śniadanie. . 11:30 – II śniadanie Nocna owsianka (jej druga część) zjedzona dodatkowo z jedną mandarynką. . 14:30 – obiad Wyjęta wczoraj wieczorem z zamrażarki porcja czerwonego curry z pieczarkami i kaszą gryczaną. . 20:00 – kolacja Znowu po treningu, który dzisiaj skończyłam o 19:30 – koszmarnie późno ze względu na prace. Na zdjęciu widzicie 2 ale de facto zjadłam 4 kanapki z kiszoną kapustą, porem, świeżo mielonym czarnym pieprzem – skropione olejem lnianym. Uwielbiam je – szczególnie zimą. . . Zimowy jadłospis – czwartek 07:50 – I śniadanie Nocna owsianka – znowu na I i II śniadanie. 6 łyżek płatków owsianych 1/2 jabłka 1/2 łyżeczki cynamonu 1 łyżki chia połowę słoika mleka roślinnego reszta wody – tak aby przykryła składniki Rano do owsianki dodałam orzechy laskowe, sezam a do porcji na II śniadanie jeszcze 1 mandarynkę bo przecież teraz jest na nie sezon. . II śniadanie – zjadałam o 11:00 Druga część nocnej owsianki . 13:30 – obiad Zupa warzywna – mega prosta i mega szybka. W weekend ugotowałam jej sobie cały gar i aż 5 porcji zamroziłam. Wczoraj wieczorem wyjęłam jedną z nich. A poniżej podaję Wam prosty przepis: 1 seler 3 marchewki 2 korzenie pietruszki 1 por 4 ząbki czosnku 1/2 główki białej kapusty szklanka zielonej soczewicy szklanka kaszy jaglanej 1 łyżka pasty curry – miałam w domu czerwoną ale dobra będzie każda inna 2 łyżki oleju rzepakowego rafinowanego około 3 litrów wrzącą wodę Warzywa obierzcie i pokrójcie w kostkę, pora i czosnek w plasterki. Kaszę ugotujcie zgodnie z opisem na opakowaniu. W dużym garnku na oleju podsmażcie pora, czosnek i pastę curry. Jak zaczną pachnieć a warzywa lekko się przyrumienią to wlejcie do nich wrzącą wodę i wrzućcie soczewicę oraz pozostałe warzywa – oprócz kapusty. Ją dodajcie do garnka po około 15 minutach. Zupa będzie gotowa po kolejnym kwadransie. Ale zanim zdejmiecie garnek z kuchenki spróbujcie czy soczewica już jest miękka. Być może będzie potrzebować jeszcze kilku minut. Zupę możecie podawać ze świeżym koperkiem. . 18:00 – kolacja 3 kromki chleba z hummusem (został mi jeszcze z poniedziałku) oraz całą masą różnych warzyw: cykorią papryką ogórkiem porem . . Zimowy jadłospis – piątek Wypadł akurat w dzień mojego urlopu czyli 5 stycznia. Miałam dzięki temu czas aby rano skoczyć na zajęcia fitness. 8:00 – I śniadanie Nocna owsianka – nastawiałam sobie od razu ilość potrzebną na I i II śniadanie – tak trochę z lenistwa a odrobinę z przyzwyczajenia: 6 łyżek płatków owsianych kilka zamrożonych truskawek 1 łyżeczka gorzkiego kakao 1 łyżki siemienia lnianego w pestkach połowę słoika mleka roślinnego reszta wody – tak aby przykryła składniki Do pierwszej owsianki dosypałam pestki dyni. . 11:45 – II śniadanie II śniadanie zjadłam już po treningu. A do drugiej porcji owsianki dorzuciłam banana i garść migdałów. . 14:30 – obiad w Asia Tasty w Hali Gwardii I mój ulubiony pad thai z warzywami i tofu. A przy okazji uzupełniłam swój zapas makaronów ryżowych, ryżu, grzybów (shitake i mun), glonów (nori i wakame), mleka kokosowego, sosu sojowego, pasty miso, past curry oraz oleju sezamowego – w przylegających do baru Asia Tasty azjatyckich delikatesach . 17:30 – podwieczorek Zjadłam kromkę chrupkiego chleba z kapustą kiszoną i porem – tak bardzo lubię to połączenia . 20:00 – kolacja Buddha bowl z ryżem basmati papryką cykorią ogórkiem porem skropione olejem sezamowym i sosem sojowym posypane czarnym sezamem . . Na zakończenie Potraktujcie proszę ten spis posiłków jako propozycję – inspirację do tworzenia własnych śniadań, obiadów i kolacji. Ważne jest to, aby jeść regularnie i nie podjadać pomiędzy posiłkami. Istotne jest także to aby posiłki zawierały owoce i jak najwięcej warzyw. A jeżeli czasami zjecie to samo przez kilka posiłków, czy nawet dni po rząd, to krzywda wielka się nie stanie. Bilans różnorodności kulinarnej sprawdzajcie tygodniowo a nawet miesięcznie. . A na kolejny weekend mam w planach Ponowne uzupełnienie lodówki i zamrażarki: właśnie zużyłam ostatni słoik bulionu więc czeka mnie gotowanie warzyw naszła mnie ochota na zielone curry z brokułami i i kalafiorem Będę miała kolejne 5 a może nawet 6 porcji obiadowych w zamrażarce – na czarną/leniwą godzinęPrawie żadna z nas nie potrafi sobie wyobrazić bez nich jesieni. Sprawdzą się podczas spaceru do parku, czy bardziej formalnych okazji. Ciepłe swetry to pozycja obowiązkowa sezonu jesienno-zimowego i trafna inwestycja przez wiele lat.... za to zawsze smażone. Przesądni uważają, że tatar to potrawa jesienno-zimowa. Ponoć latem gotowy jest wydostać się z szafy chłodniczej i...... kupujemy późną wiosną, musimy mieć świadomość, że jest to zdobycz jesienno-zimowa, wiele miesięcy przechowywana w chłodni. Do takiej oferty należy zawsze...... zakupić również w naszych Obuwie wyjściowe całoroczne i jesienno zimowe z cholewkami ze skóry licowej, nawet prawidłowo konserwowane, noszone podczas...... imprez i wycieczek turystycznych jakby kontynuacją działalności wśród członków są jesienno-zimowe spotkania klubowe. Organizowane przez poszczególne kluby zakładowe i środowiskowe stały...... już do swojej szafy? Czas powoli chować letnie rzeczy, zaś jesienno-zimowe odświeżyć. Zachęcamy cię do odwiedzenia sklepów włoskiej firmy Glenfield, która...... Jak powinien się prezentować mężczyzna, ubrany zgodnie z wymogami trendów jesienno-zimowego sezonu?W męskiej szafie także pojawiają się ostrzejsze kolory, ale...... oferta ważna jest tylko do 3 Pokazy kolekcji jesienno-zimowej 2000/2001 kreatorów mody zaczynają się w Nowym moje. Joanna, OlsztynDwa zestawy kosmetyków włoskiej firmy PUPA z jesienno-zimowej kolekcji Dream Land: Total Comfort Luminous Lipstick 171 & Long Lasting...... Świętojańska 18, otwarcie sklepu z odzieżą firmy EVEN na sezon 2 Po raz drugi, tym razem na żywo, będziesz...... przede wszystkim przestrzeganie kilku podstawowych zasad. Należy przez cały okres jesienno-zimowy utrzymywać odpowiednią kondycję fizyczną oraz ubierać się stosownie do temperatury...... który pozostać miał przy ojcu. W latach 1798-1804 okres jesienno-zimowy Wirtemberska spędzała w Wiedniu, a Puławy odwiedzała w lecie. W...... pierwsze eksmisje w tym roku. Wraz z końcem marca minął jesienno-zimowy okres ochronny, w którym wyrzucanie ludzi na bruk jest zakazane...... Jednak trzeba przyznać, że wyjątkowo dobrze wypoczywa się w miesiącach jesienno-zimowych. Średnie temperatury to 22-24° C przez cały rok.•...... pozbycia się na zawsze przykrości bydgoskiej edukacji, a zwłaszcza tych - jesienno-zimowych. Przesłoniło mi ono zupełnie smutek pożegnania Miedzynia zawsze . A przecież...... cieszą się środki przeciw insektom czy podrażnieniom okresie jesienno-zimowym najlepiej sprzedają się środki przeciw przeziębieniom i grypie. Jak mówi...... uprzykrzonym dla wędrowców: muchy, komary, lokalne bagna, zaś w okresie jesienno-zimowym przekształca się w pustynię. Wyruszyliśmy z Golmud w szoferkach dwu...Jesień to sezon chyba najbardziej kojarzący się z dynią, która pojawia się w różnorodnych odmianach. Ponadto wczesną jesienią mamy jeszcze szeroki dostęp do różnych letnich warzyw. Jesień to sezon, w którym bez problemu kupimy świeżą kapustę, buraki, cukinię, brokuły, kalafior, kalarepę, pora, cebulę, czy czosnek.
Po pomysłach na szybkie ale zdrowe jedzenie wiosną i latem (tu podaję do nich link) przyszedł czas na pokazanie Wam jak wygląda mój jesienny jadłospis. Pełno w nim owsianek, pojawiły się smoothies oraz przetwory mojej Mamy. Czyli wszystko o tym jak jeść smacznie, zdrowo i nie narobić się przy tym jak wół. Jesienny jadłospis – słowem wstępu Jeżeli na moim blogu jesteście pierwszy raz to koniecznie zapoznajcie się z tym wstępem oraz zajrzyjcie do podanych wyżej linków z wcześniejszymi jadłospisami. Potraktujcie ten jadłospis jako inspiracje do tworzenia własnych kompozycji . Oto zasady, którymi kieruję się w swoim żywieniu: jestem wegetarianką, która od 3 lat nie je mięsa ssaków, ptaków, gadów nabiału unikam od ponad roku sporadycznie, niezwykle rzadko jadam ryby – w tym roku ograniczałam się tylko do tych złowionych przez mojego Tatę – tu o rybach przeczytacie więcej co do jajek – to kiedyś zjadałam ich około 12-14 tygodniowo. Teraz jak trafi się 5 miesięcznie to będzie to jakiś wyjątek. A wszystko przez to, że kilka razy kupiłam stare jajka i odczuwam teraz ogólnie do jajek wielkie obrzydzenie. Może mi minie – a może zostanę weganką. Nie wiem – przyszłość pokaże w treści jadłospisu przestałam wymieniać wszystkie napoje, które pijam podczas całego dnia – a trochę tego jest. Jesienią pijam zdecydowanie więcej ciepłego: na czczo szklanka wody po śniadaniu duży kubeł kawy z mlekiem (napojem) roślinnym potem czerwona herbata lub Rooibos szklanka wody po II śniadaniu i po obiedzie też razem z kolejną herbatą – czasami miętą lub zieloną i jeszcze 2 szklanki wody przed/po kolacji i jedna przed snem – czasami zamiast wody wypijam jeszcze melisę więc tak – napojów pijam sporo i nie ma wśród nich soków, napojów gazowanych, słodzonych itp jadam 4, czasami 5 posiłków dziennie – w zależności jak układa mi się dzień w biurze bez śniadania nie wychodzę z domu . I jeszcze jedno Przy każdy posiłku podałam orientacyjny czas, jaki zajęło mi jego przygotowanie. Oczywiście w tym miesiącu mogę bez wyrzutów sumienia oddać się kulinarnemu lenistwu ponieważ leczo i kapusta od mojej Mamy załatwiają mi większość obiadów i kolacji. Dogotowuję do nich tylko kaszę lub bezglutenowy makaron i posiłek mam gotowy. Jeżeli macie dostęp do domowych słoików to korzystajcie z niego. . Na co mam teraz smaka? Jak tylko zrobiło się chłodniej zaczęłam jeść bardziej kaloryczne posiłki, co jest zupełnie normalne ponieważ organizm potrzebuje więcej energii na utrzymanie temperatury. OK – kalorii nie liczę (tu przeczytacie dlaczego) ale do śniadań dodaję więcej nasion i orzechów. Oprócz tego już od połowy września zajadam się: dynią – tu znajdziecie przepisy na jej wykorzystanie w domu figami i innymi owocami aktualnie dostępnymi w sklepach jagodziankami – aż się skończą przetworami od moich Rodziców – a podczas ich ostatniej wizyty dostałam ich duuuużo więc będą się jeszcze od czasu do czasu pojawiać na moich zdjęciach. . Jesienny jadłospis – PONIEDZIAŁEK 7:30 – I śniadanie (10 min) Miska smoothie – bazą były 4 łyżki płatków owsianych, 1 banan, 1/3 szklanki mleka roślinnego, łyżka siemienia lnianego a dodatkami figa, sezam i migdały . 10:30 – II śniadanie (5 min) 3 placuszki dyniowe z miodem i figą – zostały mi z weekendu. Tu znajdziecie na nie przepis . 13:45 – obiad (15 min) Obiad przygotowałam wczoraj wieczorem. 50g (waga podana dla suchej) ugotowanej kaszy gryczanej i pół słoika wegańskiego leczo od mojej Mamy. W leczo były: papryka, cebula, pieczarki, sos pomidorowy, olej rzepakowy. . 16:15 – podwieczorek (5 min) banan – nic innego nie miałam pod ręką . 19:00 – kolacja (10 min) 2 kromki suchego pieczywa, 3 jajka sadzone w rozmiarze mini. Zjadłam je tylko dlatego, że moi Rodzice kupili je od niewielkiego producenta. Do nich idealnie pasowały grzybki z octu mojej Mamy i “wściekłe ogórki” – też od Mamy. Na razie nie planuję wrzucać tu na nie przepisów – może za rok. . . Jesienny jadłospis – WTOREK 7:30 – I śniadanie (5-7 min) zielony koktajl – banan + 3 łyżki płatków owsianych + 1 łyżka siemienia lnianego w ziarenkach + garść liści szpinaku baby + 1 łyżeczka zielonego jęczmienia w proszku + szklanka wody . 10:30 – II śniadanie (5 min) 3 łyżki puddingu chia, garść migdałów, garść pestek dyni, nektarynka Tu jest link do przepisu na pudding chia . 13:45 – obiad (15 min) Obiad przygotowałam wczoraj wieczorem 80 g (waga na sucho) ugotowanego makaronu bezglutenowego (mąka ryżowa i kukurydziana) + warzywa w sosie pomidorowym – cukinia, bób, cebula, soczewica + garść liści szpinaku przelanych wrzątkiem a następnie zimną wodą . 15:00 – podwieczorek (kupiona) jagodzianka – zdjęcia nie zrobiłam bo za szybko ją zjadłam . 19:30 – kolacja (5 min) Po treningu 2 kromki chleba chrupkiego + masło orzechowe + banan . . Jesienny jadłospis – ŚRODA 08:00 – I śniadanie (10 min) 3 łyżki płatków owsianych, 1/2 łyżeczki gorzkiego kakao – zalane wrzątkiem, do nich 1/3 szklanki mleka roślinnego, 1 czubata łyżka puddingu chia (tu znajdziecie przepis), łyżeczka nasion sezamu, garść migdałów, 1/2 brzoskwini . 11:00 – II śniadanie (10 min) znowu 3 łyżki płatków + kakao + wrzątek + mleko roślinne. Tym razem z gruszką . 14:15 – obiad (15 min) Przygotowany dzień wcześniej 100g (waga dla suchego) ugotowanego makaronu penne z kukurydzy, odmrożone curry z dynią i soczewicą (właśnie dla takich leniwych dni warto mieć w zamrażarce porcję obiadową – tu macie link do przepisu), garść liści szpinaku sparzonych wrzątkiem . 18:00 – kolacja (restauracja) wegańskie dim sum z Parnika . . Jesienny jadłospis – CZWARTEK 7:30 – I śniadanie (10 min) Czyli moja ostatnio ulubiona opcja – płatki owsiane, kakao, mleko roślinne, pudding chia, owoc, migdały . 11:00 – II śniadanie (5 min) jabłko . 14:30 – obiad (15 min) tak – znowu wieczorem gotowałam makaron 100g (suchego) ugotowanego makaronu kukurydzianego, odmrożona porcja sosu pomidorowego z cebulą, czosnkiem i czerwoną fasolką, garść liści szpinaku zlanych wrzątkiem . 18:45 – podwieczorek (5 min) Po treningu Moja ulubiona potreningowa opcja – chleb chrupki + masło orzechowe + banan . 20:00 – kolacja (10min) Kolacja na leniucha – odgrzałam kapustę z grzybami od mojej Mamy, dodałam do niej ciemną ciecierzycę (1/2 puszki) i otworzyłam słoiczek wściekle ostrych ogórków z chilli i czosnkiem. Surowym dodatkiem była 1/2 papryki. Zagryzałam wszystko chrupką z nasionami sezamu i słonecznika . . Jesienny jadłospis – PIĄTEK 07:45 – I śniadanie (10 min) zielone smoothies – 1 banan, 4 łyżki płatków owsianych, garść liści szpinaku, 1 płaska łyżka spiruliny + niewielka ilość wody – tak aby baza do smoothies wyszła gęsta. Dodatki to gruszka, wiórki kokosowe, sezam . 11:00 – II śniadanie (20 min) płatki owsiane z 1/2 łyżeczki kakao – zalane wrzątkiem i mlekiem roślinnym. A do nich owoce . 14:00 – obiad (15 min) kasza gryczana 50g (waga suchej), druga połowa słoika leczo od mojej Mamy, garść liści szpinaku sparzonych wodą . 17:30 – kolacja (restauracja) Zestaw wegański z tofu w Restauracji Miss Kimchi – mój ulubiony . . Smacznego i na zdrowie . .
6 sposobów na stylizację spódnicy midi na sezon jesienno-zimowy; 19.11.2019 redakcja Skomentuj 3 < Wróć do artykułu 1 / 6. Wyświetl ten post na Instagramie. Post
Rozgrzewające napoje na sezon jesienno-zimowy!Restauracje Chłopskie Jadło zapraszają na rozgrzewające napoje, przygotowane na jesień. Klienci do wyboru mają: Herbatę żurawinową, Herbatę imbirową, Piwo Grzane oraz Wino Grzane. Nowa oferta jest dostępna we wszystkich restauracjach Chłopskie Jadło. – Gdy za [...] Czas na polskie lato!Czas na polskie lato! W restauracjach Chłopskie Jadło wprowadziliśmy menu sezonowe na sezon letni. Nie mogło więc zabraknąć nieodłącznych elementów polskiego lata takich jak chłodnika, kurek czy owocowej lemoniady. Na gorące dni proponujemy chłodnik litewski [...]
Na początku lata mało kto myśli o jesieni i zimie. Planowanie wakacji, letnie wycieczki rowerowe, spacery, zabawy na podwórku – to właśnie one zajmują myśli dzieci i rodziców. Tymczasem w wakacyjne miesiące warto wykorzystać nie tylko letnie słońce i długie dni. Lato to doskonały czas, aby przygotować organizm dziecka na wyzwanie, jakim będzie jesienno-zimowy sezon infekcji Chcesz się zdrowo odżywiać? Pragniesz poprawić stan swojego zdrowia i odzyskać równowagę? Potrzebujesz jadłospis, który będzie składał się z produktów o jak najmniejszym przetworzeniu, a jednocześnie będzie się składał z Twoich ulubionych produktów pochodzących z natury? Chcesz, aby Twój przyszły jadłospis składał się z produktów wartościowych przy braku ograniczeń ilościowych? Nie będziesz musiał/a liczyć kcal i ważyć produktów spożywczych. Jeśli Chcesz zmienić swój dotychczasowy sposób żywienia na zdrowszy, dopasowany do Ciebie i twoich upodobań smakowych, to moja propozycja może Ci się spodobać. Jak będzie wyglądać nasza współpraca w opracowywaniu dla Ciebie jadłospisu? Będę potrzebować od Ciebie odpowiedzi na następujące pytania: Jakie są Twoje ulubione produkty spożywcze, które naturalnie występują w przyrodzie? Czy jesteś gotowy/a na pozbycie się ze swojego jadłospisu produktów przetworzonych, takich, które zawierają glutaminian sodu i inne szkodliwe dla zdrowia substancje? Jakich produktów nie uwzględniać w Twoim jadłospisie (ze względu na alergie, nietolerancje, lub niechęć do tych produktów). Co zazwyczaj jadasz na śniadanie, obiad, kolację, lub przekąski - opisz tylko rodzaj posiłku i jego skład. Czy zmagasz się z jakimiś problemami zdrowotnymi? Jeśli tak, to z jakimi? Czy postawiono diagnozę, czy są to Twoje przypuszczenia? Jeśli zażywasz jakieś leki, lub suplementy diety, to podaj ich nazwę. Czy jesteś osobą aktywną? Jesteś na diecie wegetariańskiej, lub wegańskiej? Czy jesteś osobą zestresowaną? Wymień swoje zainteresowania. Jak będzie wyglądać moja porada dla Ciebie i co się w niej znajdzie: indywidualne zalecenia dietetyczne, indywidualne zalecenia pielęgnacyjne w chorobie, tabela produktów wskazanych, zasady komponowania posiłków, jadłospis na 7 dni z możliwością modyfikacji, opis możliwości modyfikowania jadłospisu (specjalny wykres), przepisy kulinarne do jadłospisu, Jeśli jesteś Zainteresowany/a rozwiązaniami, które tu zaproponowałam, to podaję swoje namiary, tel. 796 141 689 Joanna Czarnecka - Baran, FB: *** dla mieszkańców Bielska i okolic mam specjalną propozycję... Jeśli nie stać Cię na dietetyka, to konsultacja jest bezpłatna, wystarczy, że przyniesiesz mi arbuza, lub kg bananów... :-)...Pościel flanelowa to nie tylko przyjemny dla skóry, ciepły materiał na chłodne i długie noce, ale także ciekawa i niepowtarzalna dekoracja do każdej wyjątkowej sypialni. Szeroki wybór jesienno-zimowych motywów i modna kolorystyka zapewniają estetyczną przyjemność i pozwalają cieszyć się wyjątkowym nastrojem.Chociaż za oknami piękna złota jesień w pełnej krasie, trzeba pamiętać, ze to właśnie w sezonie jesienno-zimowym szczególnie podatni jesteśmy na infekcje wirusowe, bakteryjne i przeziębienia, objawiające się najczęściej złym samopoczuciem, gorączką, kaszlem, katarem, kichaniem, bólem gardła, bólami głowy i mięśni. Dlaczego jesienią i zimą spada odporność organizmu? Jaką rolę przy wzmacnianiu odporności odgrywa dieta i dlaczego warto sięgać po probiotyki? Dlaczego w sezonie jesienno-zimowym spada odporność organizmu? Jednym z czynników, który sprzyja rozwojowi niektórych chorób, są niekorzystne warunki pogodowe (gwałtowne zmiany pogody, duże wahania temperatur). Jesienne poranki i wieczory są przeważnie chłodne, natomiast w ciągu dnia pogoda bywa piękna. Ciężko dobrać właściwy ubiór, dlatego często albo marzniemy, albo jesteśmy przegrzani. Na zewnątrz z dnia na dzień robi się coraz zimniej i coraz częściej pada. Nierzadko wracamy z pracy lub z zakupów wychłodzeni i przemoczeni. Jednak pogoda to nie wszystko. W okresie jesienno-zimowym dni stają się coraz krótsze. Brakuje słońca, w konsekwencji czego organizm nie produkuje wystarczających ilości witaminy D, tak ważnej dla funkcjonowania układu odpornościowego. Istotnymi czynnikami są również brak aktywności fizycznej i zła dieta – jesienią i zimą jemy mniej warzy i owoców, w związku z czym nie dostarczamy organizmowi wystarczających ilości witamin i mikroelementów. Częściej przebywamy w pomieszczeniach zamkniętych, co ułatwia przenoszenie infekcji drogą kropelkową. Warto również wiedzieć, ze drobnoustroje, a zwłaszcza wirusy, bardzo dobrze bytują w niskich temperaturach – stąd więcej infekcji wirusowych występuje właśnie jesienią i zimą. Odporność a prawidłowe funkcjonowanie jelit Część z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, ale badania jasno pokazują, że nasze zdrowie i nasza odporność w dużej mierze zależy od prawidłowego funkcjonowania jelit. W ich śluzówce powstaje niemal 80% limfocytów (komórek odpowiedzialnych za zwalczanie drobnoustrojów o charakterze patogennym). Błona śluzowa jelit chroni przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego, a jelita są niezwykle ważne w procesie budowania odporności nabytej. Jak dbać o jelita? Przede wszystkim należy zadbać o równowagę mikrobioty jelitowej. Ludzki układ pokarmowy zasiedlają miliony drobnoustrojów – zarówno o charakterze patogennym, jak i tych, które oddziałują korzystnie na nasze zdrowie, bakterii probiotycznych. Niedobór dobrych bakterii może niekorzystnie wpływać na funkcjonowanie organizmu i jego odporność. Probiotyki dla zdrowych jelit Drobnoustroje probiotyczne, które są korzystne dla naszego zdrowia, to przede wszystkim bakterie wytwarzające kwas mlekowy – szczególnie z rodzaju Lactobacillus oraz Bifidobacterium. Pobudzają one syntezę przeciwciał, konkurują z drobnoustrojami patogennymi o receptory i przyleganie do komórek nabłonka jelitowego, a także o składniki odżywcze, wytwarzają substancje hamujące wzrost bakterii chorobotwórczych i stabilizują barierę jelitową. Bakterie probiotyczne można przyjmować w wysokiej jakości suplementach, a także w produktach będących źródłami naturalnych probiotyków. Sięgając po suplementy, trzeba pamiętać, że ważny jest nie tylko rodzaj, ale również gatunek szczep bakterii – probiotyk powinien być odpowiednio oznaczony, np. Bifidobacterium animalis AMT 30, Lactobacillus plantarum AMT 4, Lactobacillus plantarum AMT14. Jeśli chodzi o naturalne probiotyki, doskonałym źródłem są przede wszystkim kiszonki (np. ogórki kiszone, kiszona kapusta), a także fermentowane produkty mleczne (kefiry, jogurty, maślanki).
To może Ci się spodobać. Polubienia: 15.1K,Komentarze: 23.Film użytkownika Madi Cool ig: itsmadi_ql (@madi_ql) na TikToku: „ [współpraca] Zaczął się sezon jesienno-zimowy, czyli ten najfajnieszy na podrasowanie ucha 😏 #madicool #maditry #piercing”.original sound - Madi Cool ig: itsmadi_ql.
Sprawdź, jak wygląda polecany jadłospis na jesień - prezentujemy doskonałe przepisy na śniadania, obiad, podwieczorek i kolację. Pysznie i zdrowo! Śniadanie Kasza jaglana z duszonymi śliwkami, cynamonem i sezamem Składniki: 3 łyżki suchej kaszy jaglanej 2 średniej wielkości śliwki kawałek masła cynamon szczypta soli miód do smaku podprażone nasiona sezamu Sposób przygotowania: Kaszę wsypać do garnka, uprażyć aż do przyjemnego zapachu. Zalać wodą, lekko posolić do smaku i gotować do miękkości (zwykle zajmuje to ok. 15-20 minut w zależności od gatunku kaszy). W tym samym czasie kiedy kasza się gotuje przygotowujemy śliwki – myjemy, usuwamy pestkę, kroimy na mniejsze kawałki i dusimy pod przykryciem do miękkości, aż śliwki puszczą sok. Dodajemy sporo cynamonu. Do ugotowanej kaszy dodajemy kawałek masła. Podajemy koniecznie ciepłą, ze śliwkami, posypaną nasionami sezamu. Takie śniadanie to wspaniały, ciepły początek dnia. Pamiętajmy, by w sezonie jesiennym spożywać jak najwięcej ciepłych i gotowanych posiłków. II śniadanie Koktajl jesienny z dyni, marchewki i jabłka Składniki: kawałek dyni (surowej lub upieczonej) 2 marchewki jabłko odrobina oleju lnianego/oliwy kilka kropel soku z cytryny Sposób przygotowania: Wszystkie składniki wyciskamy w sokowirówce lub wyciskarce do soków (najlepsze są takie wolnoobrotowe – wtedy sok zachowuje najwięcej wartości odżywczych). Jeśli mamy upieczone warzywa, a nie mamy sokowirówki sok można po prostu zmiksować dolewając wody, by rozrzedzić konsystencję. Pijemy na zdrowie, najlepiej od razu po przyrządzeniu. Nie zapomnijmy o dodatku tłuszczu w postaci oleju lnianego tłoczonego na zimno lub oliwy z oliwek – dzięki temu witaminy obecne w warzywach i owocach będą lepiej przyswajalne dla organizmu – niektóre witaminy rozpuszczają się właśnie w tłuszczach. Obiad Pieczony łosoś z pesto z natki pietruszki z buraczkami i ziemniakami Składniki: 1 kawałek łososia garść natki pietruszki pół ząbka czosnku oliwa z oliwek kilka kropel soku z cytryny sól, pieprz Łososia smarujemy lekko oliwą, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy sól i pieprz do smaku. Pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku aż łosoś nie będzie surowy. Podajemy z zielonym pesto – w tym celu miksujemy czosnek z odrobiną soli, natką pietruszki i oliwą z oliwek. Takim sosem smarujemy gotowego, upieczonego łososia. Na buraczki: Kilka buraków zawijamy w folię aluminiową, pieczemy ok. 1,5 godziny w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Studzimy, obieramy ze skórki i miksujemy na puree. Można dodać jeśli mamy trochę octu balsamicznego (może być sok z cytryny). Jeśli buraczki są mało słodkie dodajemy miód do smaku. Na talerze wykładamy rybę, buraczki i ziemniaki (z wody lub ugotowane w mundurkach). Ryby to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych. Czosnek dzięki właściwościom bakteriobójczym pomaga przy infekcjach. Natka pietruszki to jedno z najbogatszych źródeł witaminy C dbającej o naszą odporność jesienią i zimą. Nie bójmy się ziemniaków! Odpowiednio przygotowane wcale nie tuczą – wręcz przeciwnie – dostarczają wielu cennych witamin i minerałów np. potasu. Podwieczorek garść orzechów, mieszanki studenckiej lub kilka kostek gorzkiej czekolady Gorzka czekolada, orzechy i suszone owoce to zdecydowanie lepszy wybór niż słodki batonik, pączek czy kolejne ciasteczko. Gorzka czekolada zawiera magnez i już kilka kostek sprawi, że poziom serotoniny się zwiększy, by móc walczyć z jesienną chandrą. Kolacja Zupa krem z zielonego groszku z grzankami Składniki: opakowanie zielonego groszku mrożonego oliwa duża cebula sól, pieprz Sposób przygotowania: W garnku rozgrzewamy oliwę, podsmażamy cebulę, dodajemy groszek, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Miksujemy na krem, dodajemy sól i pieprz do smaku. Zupę podajemy z grzankami z dobrego chleba, najlepiej na zakwasie – chleb opiekamy w piekarniku, tosterze, opiekaczu do pieczywa lub na zwykłej, suchej patelni. Nie zapominajmy o białku roślinnym – znajdziemy go w nasionach roślin strączkowych – groszku, fasoli, soczewicy, czy ciecierzycy. To bogactwo witamin, mikroelementów świetnie sprawdzi się w ciepłej, rozgrzewającej zupie krem na kolację. Ze strączków możemy robić też pasty na kanapki, które świetnie sprawdzą się na śniadanie, II śniadanie, kolację, a nawet obiad jako dodatek do np. ciepłej zupy. Przed snem Jabłko lub szklanka maślanki/kefiru/jogurtu naturalnego. Jeśli jesteśmy głodni nie warto omijać wieczornego posiłku – nie musi być wcale duży. Wystarczy jabłko lub szklanka maślanki/jogurtu lub kefiru bogatego w dobre dla naszego układu pokarmowego bakterie probiotyczne. Taki posiłek sprawi, że nie pójdziemy spać głodni rzucając się rano na ogromne śniadanie, usprawni metabolizm i uspokoi przed snem. Redakcja Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
Sukienki damskie na sezon jesienno-zimowy Nie wyobrażamy sobie naszej jesienno-zimowej garderoby bez sukienek. Niewątpliwie, ta modna część ubioru świetnie sprawdzi się zarówno w codziennych stylizacjach, jak i na większe wyjścia. W chłodne dni stawiamy przede wszystkim na wygodę i komfort termiczny.
Jesienią i zimą w szczególny sposób dbasz o swój organizm – warstwami ubrań zabezpieczasz się przed mrozem, przyjmujesz witaminy i stosujesz specjalne kosmetyki. Dlaczego więc w analogiczny sposób nie chronić mieszkania przed wpływem jesienno-zimowej aury? Najbardziej narażona na uszkodzenie jest oczywiście podłoga. Szczególnej troski wymaga zwłaszcza ta pokryta naturalnym drewnem – materiałem bardzo szlachetnym, ale wymagającym odpowiedniej pielęgnacji. Podpowiadamy, jak w sezonie jesienno-zimowym dbać o drewnianą posadzkę! Śnieg i błoto wnoszone na butach, woda kapiąca z przemoczonych ubrań – wszystko to może uszkodzić drewnianą podłogę. Nie bez znaczenia dla jej kondycji pozostaje również intensywne ogrzewanie mieszkania. O czym więc pamiętać, by Twoja posadzka bez uszczerbku przetrwała jesień i zimę? Jak śnieg i deszcz wpływają na parkiet? Jednym z największych zagrożeń dla drewnianej podłogi jest nadmiar wilgoci. Nawet jeśli drewno zabezpieczone jest lakierem lub olejem, które zmniejszają nasiąkliwość, parkiet nie powinien być narażony na długotrwały i intensywny kontakt z wodą. Jeśli wniesiesz na butach śnieg lub inną formę wilgoci, powinieneś natychmiast wytrzeć podłogę do sucha, by nie dopuścić do wniknięcia cieczy w strukturę drewna. Pozostawienie mokrej podłogi może doprowadzić do „łódkowania” deszczułek – ich krawędzie boczne delikatnie uniosą się, przyjmując kształt łódki. Przy niewielkim odkształceniu wybrzuszenie powinno zniknąć po kilku miesiącach od całkowitego osuszenia powierzchni. Jednak w przypadku większego zalania lub długotrwałego narażenia na działanie wody istnieje ryzyko, że parkiet nie wróci do swojego pierwotnego kształtu. Warto zaopatrzyć się także w ociekacz na buty – prostokątną podstawkę z tworzywa sztucznego, na której po powrocie do domu stawia się obuwie. W ten sposób zminimalizujesz kontakt drewnianej podłogi z mokrymi podeszwami. Ochrona przed błotem i piaskiem Nie tylko woda szkodzi parkietowi. Negatywny wpływ na drewnianą podłogę mają także różnego rodzaju drobne zanieczyszczenia, takie jak piasek, sól czy niewielkie kamyki. Mogą doprowadzić do znacznego zarysowania drewnianej powierzchni – zwłaszcza jeśli zostaną w nią wdeptane twardymi podeszwami butów. W sezonie jesienno-zimowym należy więc jeszcze częściej zamiatać podłogę szczotką z miękkim włosiem i odkurzać. Obowiązkowym wyposażeniem powinna stać się również wycieraczka przed drzwiami wejściowymi, która zatrzyma większość piachu i błota wnoszonych do domu na butach. Sezon grzewczy w pełni Wpływ na parkiet ma również temperatura i wilgotność w danym pomieszczeniu. Drewno jako materiał higroskopijny dopasowuje się do warunków panujących w domu i chłonie wilgoć również z powietrza. Tym samym nieznacznie zmienia swoją objętość. W wyniku ogrzewania w domu spada wilgotność, a co za tym idzie – deszczułki także nieznacznie kurczą się, gdyż wchłaniają mniej wody z powietrza. Dochodzi wtedy do powstawania niewielkich szczelin. Nie jest to jednak powód do obaw – po zakończeniu sezonu grzewczego, gdy wilgotność wraca do normalnego poziomu, przerwy między deseczkami znikają. W przypadku podłóg wrażliwych na wahania wilgotności (np. bambus) zaleca się stosowanie nawilżaczy powietrza, które utrzymują parametry powietrza w zakresie bezpiecznym dla podłogi. Jeszcze więcej o pielęgnacji drewnianych podłóg dowiesz się z artykułu: Jak dbać o podłogę drewnianą?