ten tekst przeczytasz w 9 minut Astellas Partner publikacji W Polsce najpierw wysyła się chorego na dializy, a jak mu się pogorszy, to zaczyna się rozważać transplantację. Tymczasem o przeszczepieniu nerki najlepiej zacząć myśleć przed rozpoczęciem dializoterapii, bo każdy jej miesiąc skraca okres pracy narządu po przeszczepieniu – mówi chirurg i transplantolog dr hab. Piotr Domagała. Dodaje, że najkorzystniejsze dla chorych jest przeszczepienie nerki od dawcy żywego. Niestety, Polacy decydują się podarować ją najbliższym znacznie rzadziej niż mieszkańcy innych krajów Europy. Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Czy Polacy - w większości katolicy ceniący sobie więzy rodzinne - częściej niż przedstawiciele innych nacji dzielą się najcenniejszym darem - dawstwem nerki z najbliższymi? Jak duży odsetek przeszczepień nerek w Polsce stanowią te rodzinne od dawców żywych? Niestety, w porównaniu z innymi krajami mamy się czego wstydzić. W Polsce rocznie wykonuje się od 900 do 1100 przeszczepień nerek, z czego zaledwie 40 do 60, a więc 5% to przeszczepienia od dawców żywych. W krajach skandynawskich i w Holandii odsetek ten wynosi 50%. Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę żywych dawców nerki w przeliczeniu na milion mieszkańców, to okazuje się, że w Polsce jest ich zazwyczaj około 1,5, podczas gdy w Holandii 31,8, w Turcji 30,3, a w Wielkiej Brytanii 17,3. Jak Pan sądzi, dlaczego tak mało jest w Polsce przeszczepień rodzinnych? Rodzi się pytanie, czy jako naród jesteśmy mniej skłonni do największych poświęceń dla najbliższych. Wydaje mi się, że nie. Brakuje nam po prostu świadomości zarówno szeroko rozumianej społecznej, ale także wśród personelu medycznego. Niestety, w Polsce są wciąż lekarze, którzy nie wiedzą, że jest taka możliwość i nie mają pojęcia, gdzie takiego pacjenta skierować. Rozpowszechnionych jest też wiele mitów na ten temat. Pięćdziesięcioletnia krewna potrzebującego transplantacji nerki pacjenta poinformowała mnie, że w stacji dializ powiedzieli im, że jest zbyt stara, aby zostać żywym dawcą nerki. Tymczasem nie ma granicy wieku. To badania kwalifikujące dawcę pokazują, czy może on oddać nerkę. Ile czeka się na przeszczepienie nerki od zmarłego? Średni czas oczekiwania to około 11 miesięcy. Może więc chory myśli sobie - poczekam 11 miesięcy na dializach i nie będę pozbawiał najbliższych nerki? Gdyby stacje dializ kierowały do transplantacji przynajmniej 30% pacjentów, oczekujących byłoby sześć razy więcej, a więc i czas oczekiwania kilkakrotnie dłuższy. Tymczasem połowa dializowanych pacjentów po pięciu latach umiera. Trzeba też pamiętać, że każdy miesiąc dializoterapii skraca okres pracy nerki po przeszczepieniu. Średni czas życia przeszczepu, kiedy nerka pochodzi od zmarłego dawcy to 9 -12 lat, a od żywego - 15 lat. Poza tym konieczna jest zmiana myślenia systemowego, ale także lekarzy i pacjentów. W Polsce panuje przekonanie, że najpierw wysyła się chorego na dializy, a jak mu się pogorszy, to zaczyna się rozważać transplantację. Mam pacjentów, którzy usłyszeli od lekarzy w stacjach dializ, że powinni przynajmniej dwa lata dializować się, a potem pomyśleć o przeszczepieniu nerki. Tymczasem o przeszczepieniu nerki najlepiej zacząć myśleć przed rozpoczęciem dializoterapii. Stacje dializ, w większości podmioty prywatne, chyba nie mają interesu, aby zachęcać chorych do transplantacji, bo tracą pacjentów? W Polsce dializowanych jest rocznie od 16 tys. do 20 tys. chorych, a tylko 5 % z nich trafia na listę oczekujących na transplantację nerki. To oznacza, że stacje dializ nie kierują pacjentów do przeszczepień. Tymczasem najlepszą metodą leczenia niewydolności nerek jest przeszczepienie tego organu, najlepiej od żywego dawcy. W innych krajach Europy odsetek dializowanych chorych kwalifikowanych do przeszczepienia wynosi średnio 30%. Może NFZ, który płaci stacjom dializ powinien obligować je do informowania chorych o takiej możliwości? Z pewnością, bo każdy rok życia po transplantacji nerki bez konieczności dializoterapii to oszczędność dla systemu. Roczny koszt dializoterapii to około 70 tys. zł, tymczasem opieka nad pacjentem po 12 miesiącach od przeszczepienia wynosi rocznie nieco ponad 20 tys. zł. Jak wygląda życie chorego poddawanego dializoterapii? Najbardziej rozpowszechniona w Polsce hemodializa dezorganizuje normalne życie. Pacjent musi trzy razy w tygodniu, a więc praktycznie co drugi dzień, przychodzić na pięć godzin do stacji dializ. Jeśli doliczymy czas dojazdu, to jest około 7 godzin. Wielu chorych czuje po tym zabiegu ogromne zmęczenie i potrzebuje sporo czasu na regenerację. Jest to bowiem olbrzymie obciążenia dla układu krążenia. Poza tym podłączenie do tzw. sztucznej nerki wymaga dostępu do dializ - cewnika lub przetoki tętniczo-żylnej, którą wytwarza się chirurgicznie. Wygodniejsza dla pacjenta jest dializa otrzewnowa. Wtedy chory podłącza się w domu na noc do specjalnego urządzenia lub kilka razy w ciągu dnia wymienia płyn w jamie brzusznej. Wiąże się to z przestrzeganiem ścisłych zasad sterylności, nawet dezynfekcji pomieszczenia, gdyż w przeciwnym razie rośnie ryzyko zagrażającego życiu zapalenia otrzewnej. Może Polacy nie ufają naszemu systemowi opieki zdrowotnej i obawiają się takiej operacji? W Polsce zabiegi transplantacji wykonywane są na najwyższym europejskim poziomie, a wyniki długoterminowe – zgodnie z niektórymi publikacjami – są nawet lepsze niż w USA. Kto najczęściej potrzebuje transplantacji nerek? Jakie schorzenia czy urazy powodują taką konieczność? Dominującą przyczyną niewydolności nerek jest cukrzyca, kłębuszkowe zapalenie nerek oraz nieleczone nadciśnienie tętnicze. Czynnikiem ryzyka jest też wiek. Około 25% chorych rozpoczynających dializy jest po 65 roku życia. U najmłodszych pacjentów przeszczepienie jest najczęściej spowodowane wadami układu moczowego. Kto najczęściej oddaje nerkę – rodzice dzieciom, rodzeństwo, małżonkowie? Najczęściej dawcą jest kobieta, od której nerkę otrzymuje jej dziecko lub małżonek. Nie znaczy to jednak, że kobiety są bardziej ofiarne. Często rodzina podejmując taką decyzję bierze pod uwagę to, że mężczyzna jest głównym żywicielem. Chodzi o to, aby nie generować jego nieobecności w pracy z powodu nawet samego zabiegu. Jak zapada decyzja o dawstwie narządu? Czy pacjent prosi krewnych? Choremu trudno prosić najbliższych o taki dar. Najlepiej, aby wyszło to od rodziny. Dlatego napisaliśmy do stacji dializ pismo z prośbą, aby pacjenci przyjeżdżali na wizytę kwalifikacyjną z osobą najbliższą. Chodziło nam o to, aby rodzina usłyszała o takiej możliwości i w gronie najbliższych odbyła taką naradę. Poza tym potrzebna jest regularnie prowadzona kampania edukacyjna i to już w szkołach oraz w mediach. Jak wyglądają relacje dawcy i biorcy po przeszczepieniu nerki? Dawcy nie żałują swoich decyzji i często podkreślają, że gdyby drugi raz je podejmowali, zrobiliby to samo. Taki dar najczęściej pogłębia i cementuje relacje. Jedna z moich pacjentek, która podarowała mężowi nerkę, żartuje, że jeśli będzie chciał ją opuścić, musi podarowany narząd oddać. Biorcy natomiast często mówią, że moment przeszczepienia to ponowna data urodzin, że otrzymawszy taki dar będą dbać o siebie bardziej i cieszyć się życiem. Jak wygląda przeszczepienie nerki od dawcy żywego? Ile trwa taka operacja? Jak długa dawca i biorcą dochodzą do siebie? Przeszczepienie nerki od dawcy zmarłego i żywego przebiega podobnie i standardowo trwa około 2 godzin. Jednak pobranie narządu od dawcy żywego to dodatkowy zabieg. Robi się go przez standardowe nacięcie lub laparoskopowo. Najpierw wprowadza się narzędzie przez małe otwory i wycina nerkę oraz zamyka naczynia i przewody, a następnie wyprowadza się pobrany narząd przez małe nacięcie. Dawcy preferują ten mało inwazyjny sposób. Po trzech dniach dawca wychodzi ze szpitala i w razie bólu pooperacyjnego bierze powszechnie dostępny paracetamol. Po 6 tygodniach jest w pełni sprawny. Biorca zostaje w szpitalu trochę dłużej, bo zaczyna dostawać leki zapobiegające odrzuceniu przeszczepu. W 2007 r. Przemysław Saleta podarował swoją nerkę córce Nicole. Po kilku latach jednak nerka, którą pięściarz oddał córce, przestała działać. Dlaczego tak się czasem dzieje? To zależy od tzw. agresywności immunologicznej organizmu. U osób młodszych jest ona zazwyczaj silniejsza. Jeśli przeszczepiony narząd przestaje działać, taka osoba kwalifikowana jest do ponownego przeszczepienia. Czym ryzykuje dawca nerki? Czy żyje krócej niż osoby z dwoma nerkami? Pobranie i wszczepienie narządu to bezpieczne zabiegi wykonywane na świecie już od ponad 60 lat. Transplantacja nie jest więc już wydarzeniem na miarę eksperymentu medycznego, ale rutynową operacją obciążoną ryzykiem bliskim zeru. Naszą rolą jest zapobieganie powikłaniom, przede wszystkim poprzez diagnostykę poprzedzającą zabieg w celu wykrycia przeciwskazań. Dawcy nie żyją krócej niż osoby z dwiema nerkami. A dzięki transplantacji bardziej dbają o swoje zdrowie i mają lepszy dostęp do lekarza, bo program opieki nad dawcą żywym przewiduje coroczną kontrolę lekarską. Nawet jeśli mają inne problemy zdrowotne, służymy im radą, gdzie szukać pomocy. Jak wygląda życie po oddaniu nerki? Przemysław Saleta twierdzi, że jego się nie zmieniło. Dawca pozostaje nadal zdrową osobą i może prowadzić normalne życie. Musi unikać leków uszkadzających nerki i poinformować o wykonanym zabiegu przy badaniach obrazowych z kontrastem. Poza tym dawcy podkreślają, że poprawia się im kondycja psychiczna. Żyją z przeświadczeniem, że zrobili coś dobrego w poczuciu wynikającej z tego satysfakcji. Życie biorcy zmienia się diametralnie, bo rezygnacja z dializ umożliwia powrót do aktywności zawodowej. Wiele osób zaczyna podróżować za granicę. Komfort życia na prawdę rośnie. Od czasu do czasu pojawiają się takie głosy, że należy zalegalizować sprzedaż narządów. Co Pan o tym sądzi? Większość lekarzy jest temu przeciwna obawiając się nielegalnego handlu narządami. Wśród etyków i filozofów opinie są podzielone. Ja uważam, że nie powinno się płacić za narząd, ale dawca powinien otrzymywać w zamian inne gratyfikacje. Obecnie w Polsce za nieobecność w pracy spowodowaną chorobą otrzymuje on 100% wynagrodzenia, a nie, jak inni 80%. Dostaje też legitymację upoważniającą do korzystania ze świadczeń zdrowotnych bez kolejki. Myślę jednak, że system powinien ofiarować więcej zachęt, np. zwrot kosztów dojazdu na badania lub ulgi podatkowe. Czy w Polsce możliwe jest dawstwo altruistyczne, czyli dar od osoby niespokrewnionej z chorym? Zgodnie z polskim prawem, żywe dawstwo narządu jest możliwe w przypadku osób spokrewnionych genetycznie, a więc rodziców, dzieci, dziadków, wnuków i rodzeństwa oraz osób spokrewnionych emocjonalnie, czyli małżonków. W przypadku dalszych krewnych lub pokrewieństwa emocjonalnego (np. przyjaciel czy partner) wymagana jest zgoda sądu. Jeżeli biorca ma inną grupę krwi niż dawca lub wytwarza przeciwciała przeciw komórkom dawcy, prawo dopuszcza skontaktowanie takiej pary z inną również niezgodną pod względem biologicznym. Wtedy pary mogą wymienić się narządem i nerkę otrzymuje niespokrewniony biorca. Myślę, że Polska jest gotowa na wprowadzenie altruistycznego anonimowego dawstwa nerki. Osoba zgłaszająca chęć oddania własnego narządu musi tylko przejść badania psychiatryczne wykluczające niepoczytalność. W ten sposób, dzięki altruistom, przeprowadza się w USA wiele przeszczepień nerki. Partner publikacji przeszczep organów transplantologia transplantacja transplantacja nerki Nalana twarz może oznaczać problemy z tarczycą, nerkami, hormonami Jeśli budzisz się z opuchniętą twarzą, najpewniej przyczyna twoich dolegliwości jest dość prozaiczna. Nadmiar nagromadzonej w organizmie wody na skutek... Co wiesz o swoich nerkach? Tylko 1 na 10 osób wie, że są chore Nerki pełnią istotną funkcję w ludzkim organizmie, jednak świadomość ich potrzeb wśród Polaków nie jest wysoka. Ogromna większość osób 40+, a więc tych, u których... 10 nieoczywistych objawów chorych nerek. Nie ignoruj! Zmęczenie, problemy z koncentracją i snem, sucha skóra oraz podkrążone oczy to niektóre z nieoczywistych objawów mogących wskazywać na choroby nerek. Często je... Klaudia Torchała Łączenie ibuprofenu z lekami na nadciśnienie może trwale uszkodzić nerki Ibuprofen to popularny, wydawany bez recepty, środek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Przyjmowany w połączeniu z niektórymi lekami na nadciśnienie czy moczopędnymi... PAP Choroby nerek długo nie dają objawów. Pierwsze symptomy są mało charakterystyczne Choroby nerek są zwykle skąpoobjawowe albo w ogóle bezobjawowe, aż dojdzie ciężkiej niewydolności nerek – ostrzega prof. Michał Nowicki Uniwersytetu Medycznego w... PAP Chore nerki i co dalej - jak na stan zdrowia wpływają chore nerki? - Ostatnio zapytałem studentów, czy na nerki można umrzeć? Generalnie nie bardzo - w chorobach nerek umiera się przede wszystkim na serce. To choroby układu... Tak "pomagasz" chorobom nerek. Co zwiększa prawdopodobieństwo ich wystąpienia? Chore nerki "nie bolą", a to usypia naszą czujność. Szacuje się, że na przewlekłą chorobę nerek (PChN) choruje ponad 4,5 mln Polaków, z czego 95 proc. nawet o tym... Choroby nerek. Żywe dawstwo nerki. Historia pani Karoliny "W mojej głowie układał się najgorszy scenariusz - że umrę na stole. Do tego myśl: jeżeli jeszcze mężowi coś się stanie, kto wychowa nasze dziecko? Jednak on nie... Monika Mikołajska Przeszczep nerki lepszy niż dializa? Specjaliści o żywym dawstwie nerki Przeszczepienie nerki, jak pokazują badania, dwukrotnie wydłuża życie pacjentów w porównaniu z dializą, a co więcej zapewnia także lepszą jakoś życia. Niestety,... Niewydolność nerek - statystyki, objawy, profilaktyka. Cicha epidemia, o której się nie mówi - Niewydolność nerek jest chorobą cywilizacyjną, częstszą niż cukrzyca – alarmuje prof. Ryszard Gellert z Kliniki Nefrologii i Chorób Wewnętrznych Centrum... Sylwia Stachura
Zwłóknienie jest zmianą łagodną, stosunkowo niegroźną. Nie zawsze daje objawy, ale w Pani przypadku może być przyczyną dolegliwości bólowych. Wynik powinien ocenić lekarz zlecający badanie, który zdecyduje o dalszym postępowaniu. Pozdrawiam! Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. napisał/a: AnnaT83 2013-09-12 17:07 lutym tego roku założono mi sondę do odbył się pod znieczuleniem w zabiegu leżałam w szpitalu dwa było mnie w Polsce pół roku i teraz chcę tą sondę usunąć ponieważ odczuwam nie wyobrażalny ból pytanie polega na tym,że nie wiem jak wygląda zabieg usunięcia tej to też jest przy znieczuleniu w kręgosłup? Czy będę musiała zostać w szpitalu? I w końcu,czy taki zabieg usunięcia sondy jest bolesny i jak wygląda? Będę wdzięczna zaJak dlugo rosnie kamien w nerce ️ Dla celów dostępu do dokumentacji medycznej małoletniego oświadczam i zaświadczam, że aktualnie przysługuje mi władza
Sonda Sengstakena-Blakemore’a, jak już wspomniano, może być założona pacjentowi maksymalnie na dobę z powodu możliwości rozwoju odleżyn na delikatnej błonie śluzowej przełyku oraz żołądka. Zgłębnik składa się z giętkiej rurki oraz dwóch balonów – przełykowego oraz żołądkowego. W pierwszym etapie przeprowadzane jestNabyta torbielowatość nerek występuje u osób z przewlekłą niewydolnością nerek i oznacza obecność kilku, więcej niż 4 torbieli w każdej nerce. Schorzenie rozwija się u większości pacjentów, którzy od kilku lat leczeni są dializami. Najczęściej przebiega bezobjawowo i rzadko objawia się bólem, krwiomoczem, zakażeniem.
Nefrektomia radykalna - operacja usunięcia nerki. Nefrektomia jest operacją polegającą na usunięciu nerki oraz nadnercza wraz z otaczającą tkanką tłuszczową. Nefrektomia jest leczeniem z wyboru w przypadku guzów nerki, skrajnego wodonercza, zniszczenia nerki w wyniku kamicy nerkowej i przewlekłego stanu zapalnego, urazów nerki, w
Owiana tajemnicą "ciemna strona Księżyca" pobudza wyobraźnię. Teraz o tym, jak naprawdę wygląda niewidoczna z Ziemi strona jedynego naturalnego satelity naszej planety możemy przekonać się dzięki najnowszym materiałom, nadesłanym przez chińską sondę Chang'e 4. Przy okazji upewniono się, że po udanym lądowaniu wszystkie urządzenia pozostały w pełni sprawne. Chiny
ogólny niepokój, potliwość, wzdęcia, uczucie niecałkowitego opróżnienia pęcherza. Objawy kamieni nerkowych mają charakter nawrotowy, jeśli objawy kolki nerkowej utrzymują się, a chory nie stosuje leczenia, może dojść także do wzrostu ciśnienia tętniczego krwi, zasłabnięcia lub wystąpienia dreszczy i gorączki.